Dziennik Gazeta Prawana logo

Były reprezentant Polski "przejechał" się po kadrowiczach. "Mogliby mi buty czyścić"

2 lipca 2025, 08:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Były reprezentant Polski "przejechał" się po kadrowiczach. "Mogliby mi buty czyścić"
Były reprezentant Polski "przejechał" się po kadrowiczach. "Mogliby mi buty czyścić"/Shutterstock
Roman Kosecki znany jest z tego, że w bezkompromisowy sposób ocenia sytuację w polskiej piłce. Tym razem tez nie gryzł się w język. Były reprezentant naszego kraju ostro wypowiedział się na temat piłkarzy obecnie grających w biało-czerwonych barwach.

Reprezentantom Polski brakuje nie tylko umiejętności

Ostatni mecz w ramach eliminacji do piłkarskich mistrzostw świata 2026 pokazał, że reprezentacją Polski jest coraz gorzej. Nasze orły w Helsinkach przegrała z Finami, którzy bardziej znani są z gry w hokeja na lodzie niż w piłkę nożną. Polacy umiejętnościami czysto piłkarskimi nie przewyższają już nawet takich przeciwników, a rywale często mają więcej determinacji i chęci do walki od naszych reprezentantów.

Kadrowicze zachowują się jak Primy Balleriny

Kosecki właśnie brak charakteru zarzucił obecnym kadrowiczom. Ci co obecnie grają w kadrze… Niektórzy mogliby mi te butki czyścić, a charakterem to żaden by do mnie nie wystartował i nie wytrzymał. Niestety. Niektórzy chłopacy są tam za miękcy. Przyjeżdżają na kadrę i zachowują się jak Primy Balleriny - powiedział były piłkarz reprezentacji Polski w "Kanale Sportowym".

PZPN szuka następcy Probierza

Aktualnie trwa poszukiwanie nowego selekcjonera dla polskich piłkarzy. Po porażce z Finlandią z funkcji opiekuna biało-czerwonych zrezygnował Michał Probierz. Od tego czasu minął miesiąc, a jego następcy nadal nie ma, a czas ucieka. Kolejne mecze w ramach eliminacji do mundialu nasza kadra rozegra we wrześniu.

W tej chwili wiadomo, że z grona kandydatów na nowego selekcjonera wypadli Maciej Skorża i Kosta Runjaic. Według mediów obecnie największe szanse na objęcie funkcji trenera reprezentacji Polski mają Jan Urban i Nenad Bjelica.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZłodzieje chcieli obrabować dom Yamala. Do próby włamania doszło po meczu z Francją »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj