Krakowianie do bezpiecznej lokaty tracą aż cztery punkty. Sytuacja wyjściowa nie jest więc łatwa, ale Skowronek nie traci optymizmu.

Reklama

Przekazałem piłkarzom koncepcję przygotowania fizycznego. To jest dla mnie kluczowe, aby oni dobrze się czuli już w tunelu, gdy będą wychodzić na pierwszy mecz z Jagiellonią. Najważniejsze we współpracy jest wzajemne zaufanie. Piłkarze zobaczyli moją koncepcję, zaufali jej i zasuwają. Wiemy o co gramy, widzę ogromną ochotę do pracy. Mamy swoje małe cele zadaniowe i ten najważniejszy, wynikowy na koniec sezonu. Oczywiście teraz skupiamy się na pierwszych czterech meczach, z których trzy gramy na swoim stadionie. Chcemy w nich wypracować bardzo dobra bazę na dalszą część sezonu – zadeklarował opiekun "Białej Gwiazdy", który od początku przygotowań narzucił mocne tempo.

Skupiliśmy się na budowaniu pojemności tlenowej, która potem ma się przerodzić w moc. Mamy bardzo mało czasu, żeby potem nadrabiać jakieś zaległości. Będziemy łamać pewne bariery w przygotowaniu fizycznym. Sto procent formy ma być w piątym tygodniu. Musimy wszystko trzymać w ryzach. Będzie dużo badań kontrolnych – zastrzegł Skowronek.

Rzeczywiście treningi Wisły są solidnie monitorowane. Zajęcia nagrywa kamera umieszczona na dronie, piłkarze mają też do dyspozycji mobilną komorę do krioterapii.

We wtorek trenowało 24 zawodników. Paweł Brożek ćwiczył indywidualnie. Nie było Krzysztofa Drzazgi, który pod koniec roku przeszedł zabieg rekonstrukcji więzadeł w kolanie i wiosną raczej nie zagra. Zabrakło też Vukana Savicevica i Jeana Carlosa. Obydwaj mają dotrzeć do Krakowa w środę, a pod koniec tygodnia do drużyny dołączy Vullnet Basha, gdyż teraz towarzyszy żonie oczekującej narodzin dziecka.

Wisła na razie pozyskała tylko jednego nowego piłkarza. Jest nim reprezentant Kazachstanu Gieorgij Żukow, który ostatnio grał w Kajracie Ałmaty. Ten 25-letni pomocnik ma wzmocnić drugą linię.

Wiedzieliśmy jakim jest piłkarzom oglądając jego mecze, teraz poznajemy go jako człowieka. Ma bardzo wysoką wewnętrzną motywację i wie co chce tutaj osiągnąć. Wszystko przed nim – stwierdził szkoleniowiec "Białej Gwiazdy", który jest spokojny o kolejne transfery.

Zapowiedział, że jeszcze w tym tygodniu można spodziewać się nowego napastnika. Pozostali pozyskani gracze, w tym środkowy obrońca, mają dołączyć do zespołu przed wylotem na obóz do Turcji.

Trzymamy się tych celów transferowych, które mają nam dodać jakości. Nowi piłkarze muszą szybko podnieść poziom zespołu. Dlatego to trochę trwa, bo ci, których chcemy są podstawowymi zawodnikami w swoich zespołach i mają jeszcze ważne kontrakty – wyjaśnił Skowronek potwierdzając zainteresowanie pozyskaniem Sławomira Peszki, który wiosną ubiegłego roku świetnie spisywał się na wypożyczeniu w Wiśle. Skrzydłowy Lechii Gdańsk we wtorek dostał od swojego klubu wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy.

Wisłę na razie opuścił tylko skrzydłowy Emmanuel Kumah, któremu skończyło się wypożyczenie z Tudu Mighty Jets. Klub z Ghany nie przystał na ofertę transferową Wisły. Kumah był jednak zawodnikiem rezerwowym, zagrał tylko w czterech meczach ekstraklasy.

Wiślacy na razie będą trenować w swoim ośrodku w Myślenicach, gdzie mają do dyspozycji podgrzewaną murawę. Podsumowaniem pierwszego etapu będzie zaplanowany na 18 stycznia sparing z pierwszoligową Stalą Mielec (godz. 12). Potem krakowianie polecą na obóz do Turcji, gdzie zagrają trzy mecze kontrolne: z macedońskim FK Sileks Kratovo (22 stycznia), a potem z wicemistrzem i mistrzem Gruzji – Dinamem Batumi (25) i Dinamem Tbilisi (31).

Po powrocie z Turcji wiślacy do pierwszego spotkania ekstraklasy z Jagiellonią Białystok, które odbędzie się 8 lutego w Krakowie, będą trenować na swoich obiektach.

Po 20 kolejkach Wisła z dorobkiem 17 punktów zajmuje przedostatnie, 15. miejsce w tabeli.

Reklama