Stadion w Gdańsku został oddany do użytku w lipcu 2011 roku i od tego czasu sześć razy wymieniano na nim nawierzchnię. Po raz ostatni ten proces przeprowadzono w lipcu 2016 roku. Po raz pierwszy na obiektach ekstraklasy zainstalowano wtedy murawę hybrydową (to mieszanka włókien sztucznych z naturalną trawą), która charakteryzuje się zdecydowanie dłuższą żywotnością - jest bardziej odporna na eksploatację i zmienne warunki atmosferyczne.

Reklama

Siódma wymiana nawierzchni na Stadionie Energa Gdańsk rozpoczęła się 15 marca i zgodnie z harmonogramem miała się zakończyć 5 kwietnia. Ze względu na pandemię koronawirusa i wynikające z niej ograniczenia prace zostały jednak na pewien czas wstrzymane.

Tym razem wymieniana jest także warstwa wegetacyjna oraz modernizowany system nawadniania. I właśnie ta warstwa, stanowiąca podbudowę właściwej murawy, została zabezpieczona i przygotowana do dalszych etapów prac. Całą inwestycję realizuje firmę Trawnik, a jej koszt jest objęty tajemnicą handlową – wyjaśniła rzecznik prasowy Stadionu Energa Gdańsk Marta Szymczak.

W poniedziałek rozpoczęto drugą część robót – instalację murawy hybrydowej.

Ten fragment ma trwać do końca tygodnia. Chodzi o to, aby boisko na mecz derbowy było gotowe z bezpiecznym zapasem czasowym – dodała.

Murawa w Gdańsku miała zostać wymieniona także ze względu na zaplanowano pierwotnie na 27 maja finałowe spotkanie Ligi Europy. Sekretarz generalny PZPN Maciej Sawicki poinformował, że decyzja w sprawie dokończenia tych rozgrywek może zapaść 27 maja, kiedy ma odbyć się wideokonferencja Komitetu Wykonawczego UEFA.

Gospodarze obiektu zapewniają, że jest on bardzo dobrze przygotowany na przyjęcia uczestników tego spotkania oraz kibiców.