Wicemistrz Polski ma prawo mówić o pechowej inauguracji rozgrywek - w Lubinie do 82. minuty prowadził z Zagłębiem 1:0 i przegrał 1:2, tracąc decydującego gola trzy minuty przed końcem spotkania. Szczęście nie sprzyjało mu też w spotkaniu z Wisłą Płock. Mimo ogromnej przewagi nie potrafił pokonać rywala, który obie bramki zdobył z rzutów karnych. Wyrównujące trafienie padło w 88 minucie.
- tłumaczył Żuraw na konferencji prasowej.
"Kolejorz" punktów szukać będzie we Wrocławiu, ale Śląsk świetnie rozpoczął sezon, wygrywając oba mecze - z Piastem Gliwice 2:0 i Wisłą Kraków 3:1.
- ocenił szkoleniowiec poznaniaków.
W Lechu nie zagra Filip Szymczak. Młody napastnik tydzień temu doznał kontuzji stawu skokowego podczas towarzyskiego meczu reprezentacji U19 Polski i Niemiec i czeka go miesięczna przerwa.
Poznański klub pozyskał kolejnego ofensywnego piłkarza - Izraelczyka Awwada, który dopiero od czwartku trenuje z zespołem, ale Żuraw nie wyklucza, że zabierze go do Wrocławia.
- zapewnił szkoleniowiec.
Wszystko wskazuje, że Lech wkrótce pożegna się z Kamilem Jóźwiakiem, który ma ofertę z angielskiego Derby County. Żuraw zapewnił, że na razie reprezentacyjny pomocnik jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu na mecz ze Śląskiem.
- przyznał.
Opiekun Lecha zapewnił, że klub wciąż pracuje nad pozyskaniem nowych zawodników. Nieoficjalnie mówi się, że do Lecha ma dołączyć Gruzin Nika Kaczarawa, który niedawno występował w Koronie Kielce.
- uciął temat Żuraw.
Za niespełna tydzień lechitów czeka mecz 2. rundy eliminacji Ligi Europy w Sztokholmie z Hammarby IF. Ten pojedynek odbędzie się na sztucznej murawie, ale na razie poznaniacy trenują na "normalnym" boisku.
- podsumował Żuraw.
Spotkanie Śląska Wrocław z Lechem rozegrane zostanie w sobotę o godz. 20.