Lech ma za sobą wyjątkowo nieudany sezon, który zakończył na 11. miejscu. Władze poznańskiego klubu zapowiadały ofensywę transferową, ale póki co, drużynę wzmocnili tylko napastnik Artur Sobiech, obrońca Barry Douglas i Radosław Murawski, który kontrakt podpisał już w styczniu. Jeszcze kilka dni temu z "Kolejorzem" łączono Portugalczyka Carlosa Mane, Fina Jere Uronena oraz Damiana Kądziora. Cała trójka wybrała inne kluby, Kądzior trafił do Piasta Gliwice.
Sympatycy poznańskiego zespołu są mocno rozczarowani opieszałością pionu sportowego klubu. W środę stowarzyszenie Kibice Lecha Poznań wydało oświadczenie, w którym zapowiedzieli bojkot meczów u siebie i nie przychodzenie na stadion.
- napisali w oświadczeniu.
Trener Maciej Skorża na konferencji prasowej starał się tłumaczyć, dlaczego nie doszło do finalizacji kilku transferów. Jak wyjaśnił w miejsce Kądziora chce znaleźć innego zawodnika o bardziej uniwersalnych cechach.
(trafił do francuskiego Stade Brest - przyp. red.) - wyjaśnił szkoleniowiec.
Jak dodał, wierzy, że kibice będą dopingować zespół, bo to jest bezcenne wsparcie.
- powiedział Skorża.
Na początek z beniaminkiem
Lechici nowy sezon rozpoczną w piątek meczem z beniaminkiem - Radomiakiem. To zespół z rodzinnego miasta Skorży, który jako nastoletni chłopak chodził na mecze Radomiaka.
- przyznał szkoleniowiec.
Jego zdaniem pojedynki na inaugurację, a do tego z beniaminkami są dużą niewiadomą. Skorża liczy, że ciężka praca wykonana w trakcie przygotowań przyniesie korzyści już w pierwszym spotkaniu.
- podkreślił Skorża.
Jak poinformował, niemal wszyscy zawodnicy są gotowi do gry. Sztab medyczny "pracuje" nad jednym piłkarzem, ale nie chciał zdradzić jego personaliów.
Nowy kapitan drużyny
Nowym kapitanem drużyny został Szwed Mikael Ishak, który w tej roli zastąpił Holendra Mikaela van der Harta. Jest też nowa rada drużyny.
- tłumaczył.
Mecz Lecha z Radomiakiem rozegrany zostanie w piątek o godz. 20.30.