W starciu beniaminków piłkarze Radomiaka zainkasowali trzy punkty. Podopieczni trenera Dariusza Banasika byli wyraźnie lepsi od Górnika Łęczna, choć nie pokazali wielkiej gry.

Reklama

Od początku meczu radomianie dominowali. Pierwszy gol padł już w 25. minucie, kiedy idealne podanie Filipe Nascimento wykorzystał Karol Angielski. Piłka po strzale napastnika gospodarzy trafiła w poprzeczkę, ale chwilę potem przekroczyła linię bramkową.

Na drugiego gola kibice czekali do 37. minuty. Wtedy to Maurides popisał się celną główką i piłka wpadła do bramki Górnika. Maciej Gostomski co prawda złapał futbolówkę, ale ta całym obwodem znalazła się za linią bramkową.

Po zmianie stron gospodarze kontrolowali sytuację. I czyhali na okazję do podwyższenia wyniku. W 61. minucie Maurides wrzucił piłkę na polu karnym do Luisa Machado, który znalazł się sam na sam z Gostomskim. Zawodnik Radomiaka na raty zdobył trzeciego gola.

W końcówce miejscowi rozluźnili się i popełnili kilka błędów. Jeden z nich wykorzystał Damian Gąska, zdobywając honorowego gola dla zespołu z Łęcznej.

Radomiak Radom - Górnik Łęczna 3:1 (2:0).
Bramki: 1:0 Karol Angielski (25.), 2:0 Maurides (38.), 3:0 Luis Machado (61.), 3:1 Damian Gąska (82.).
Żółte kartki: Górnik Łęczna - Serhij Krykun, Bartosz Śpiączka.
Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok).
Widzów: 3854.
Radomiak Radom: Filip Majchrowicz - Damian Jakubik, Raphael Rossi, Mateusz Cichocki, Dawid Abramowicz - Leandro (75. Mario Rondon), Tiago Matos, Filipe Nascimento, Luis Machado (75. Rhuan da Silveira Castro) - Karol Angielski, Maurides (87. Dominik Sokół).
Górnik Łęczna: Maciej Gostomski - Bartosz Rymaniak, Tomasz Midzierski, Kamil Pajnowski, Leandro - Marcel Wędrychowski (76. Łukasz Szramowski), Janusz Gol, Tomasz Tymosiak (46. Szymon Drewniak), Alex Serrano (46. Damian Gąska), Serhij Krykun (60. Michał Mak) - Bartosz Śpiączka (79. Przemysław Banaszak).