Dziennik Gazeta Prawana logo

Potknięcie Pogoni, Lech mistrzem jesieni [PODSUMOWANIE]

18 grudnia 2021, 22:28
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Trener Lecha Maciej Skorża
<p>Trener Lecha Poznań Maciej Skorża</p>/PAP
Piłkarze Pogoni Szczecin remisując z Wartą Poznań 1:1 w ostatniej przed zimową przerwą kolejce ekstraklasy stracili szansę na miano mistrza jesieni. Do drugiej części sezonu jako lider przystąpi Lech Poznań, który w niedzielę może powiększyć przewagę nad grupą pościgową.

Rozpędzeni "Portowcy" - pięć wygranych i dwa remisy w siedmiu poprzednich meczach i 18 zdobytych goli - byli zdecydowanym faworytem starcia z będącą w strefie spadkową Wartą.

Gospodarze musieli sobie radzić bez pauzującego za kartki kapitana Damiana Dąbrowskiego, ale trener Kosta Runjaic dokonał też innych zmian w składzie. Zdyscyplinowani taktycznie "Zieloni" nie pozwalali miejscowym rozwinąć skrzydeł, a sami umiejętnie skontrowali i objęli prowadzenie po golu w trzecim kolejnym meczu Słowaka Adama Zrelaka.

Pogoń od pierwszej od 17 października porażki uratował w trzeciej minucie doliczonego czasu gry grecki obrońca Konstantinos Triantafyllopoulos.

"Atmosfera w szatni nie jest najlepsza"

- skomentował Runjaic.

Warta wywiozła z gorącego terenu cenny punkt i pośrednio pomogła kolegom z poznańskiego Lecha urywając punkty wiceliderowi.

Zespół ze Szczecina zakończył rundę z dorobkiem 37 punktów, a "Kolejorz", który w niedzielę podejmie Górnika Zabrze, ma w tej chwili 38.

Piłkarze trenera Maciej Skorży mogą odskoczyć nie tylko Pogoni, ale też Lechii Gdańsk, która w piątek uległa w Płocku Wiśle 0:1. Już w czwartej minucie pięknym strzałem z daleka efektownego gola uzyskał Damian Rasak.

Goście doznali trzeciej porażki w czterech spotkaniach kończących jesienną część sezonu, a "Nafciarze" podtrzymali świetną serię na swoim modernizowanym stadionie. Ich bilans to osiem zwycięstw i dwa remisy. 26 punktów w roli gospodarze może mieć jeszcze tylko Lech, o ile wygra w niedzielę.

Trener Lechii: Przykro nam...

 - zaznaczył trener Lechii Tomasz Kaczmarek.

Jej porażkę wykorzystał Raków, który pokonał Jagiellonię 5:0 i przezimuje na trzeciej pozycji z 35 pkt. Bramki padły po przerwie. Najpierw pierwszą w ekstraklasie uzyskał Portugalczyk Fabio Sturgeon, później do siatki trafili Andrzej Niewulis, a końcowych 10 minutach - po raz 10. w tym sezonie Hiszpan Ivi Lopez, w trzecim kolejnym meczu Mateusz Wdowiak oraz Chorwat Zoran Arsenic.

W dobrych nastrojach zimową przerwę spędzą piłkarze i kibice Stali Mielec. Remis w Gliwicach z Piastem 1:1 sprawił, że zespół z Podkarpacia nadspodziewanie dobrą rundę w swoim wykonaniu zakończył w górnej połowie tabeli.

Gospodarze prowadzili od 43. minuty po trafieniu Michała Chrapka, punkt przyjezdnym zapewnił w drugiej połowie pierwszym golem w ekstraklasie Japończyk Koki Hinokio.

Ostatnia kolejka nastroje poprawiła też w obozie Wisły Kraków, która pokonała Bruk-Bet Termalicę 3:0 i dzięki pierwszemu od ponad miesiąca zwycięstwu oderwała się od strefy spadkowej. Beniaminkowi nie pomogło odejście trenera Mariusza Lewandowskiego i przezimuje jako "czerwona latarnia" tabeli.

Dobre nastroje także po drugiej stronie Błoni, bo Cracovia przywiozła trzy punkty z Wrocławia, gdzie pokonała Śląsk 2:0. Bramki zdobyli Rumun Cornel Rapa tuż przed końcem pierwszej połowy oraz Gruzin Otar Kakabadze na początku drugiej.

Dzięki temu "Pasy" mają 26 pkt i awansowały na dziewiątą pozycję w tabeli, kosztem m.in. sobotniego przeciwnika, który przegrał po raz trzeci z rzędu i cztery z ostatnich pięciu meczów.

W pierwszej połowie doszło do niecodziennej sytuacji, gdyż z powodu kontuzji nie mógł kontynuować pracy jeden z sędziów liniowych, który przy wsparciu lekarzy opuścił murawę i konieczna była zmiana arbitra.

Legia kontra Radomiak

W niedzielę, poza meczem z udziałem lidera, najwięcej emocji powinno być przy Łazienkowskiej w Warszawie, gdzie Legia podejmie świetnie spisującego się Radomiaka. Mistrz Polski w ponownym debiucie trenera Aleksandara Vukovica rozbił Zagłębie Lubin 4:0 i opuścił strefę spadkową, ale niepokonany od 10 kolejek beniaminek z pewnością wyżej zawiesi poprzeczkę. Drużyna trenera Dariusza Banasika, który długo był związany z... Legią prowadząc juniorów, drużynę Młodej Ekstraklasy oraz zespół rezerw, tylko dwukrotnie zeszła z boiska pokonana i mocno zakotwiczyła w czołówce. U siebie radomianie wygrali 3:1.

Ważne dla układu dolnej części tabeli spotkanie rozegrane zostanie z kolei w Łęcznej, gdzie przedostatni - choć po dwóch z rzędu zwycięstwach - Górnik zagra z najgorzej punktującym w ostatnich dwóch miesiącach Zagłębiem.

Po zimowej przerwie piłkarze ekstraklasy wrócą na boiska 4 lutego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj