Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukasz Poręba i Jakub Żubrowski nie zagrają z Wisłą Płock

17 lutego 2022, 16:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Łukasz Poręba
<p>Łukasz Poręba</p>/Shutterstock
Bez pauzujących za kartki Łukasza Poręby i Jakuba Żubrowskiego oraz przechodzącego rehabilitację Filipa Starzyńskiego KGHM Zagłębie Lubin w piątek zmierzy się z Wisłą Płock. "Na pewno będzie to ciężki mecz” – przyznał bramkarz "Miedziowych" Dominik Hładun.

Jeszcze przed startem rundy wiosennej w Lubinie doskonale wszyscy zdawali sobie sprawę, że początek może być trudny, bo na zespół trenera Piotra Stokowca czekała najpierw Legia Warszawa, a następnie Pogoń Szczecin. Chociaż ekipa z Dolnego Śląska nie zaprezentowała się w obu spotkaniach źle, to jednak oba mecze przegrała. Na dodatek wyniki innych spotkań nie ułożyły się korzystnie i Zagłębie znalazło się w strefie spadkowej.

Do piątkowego spotkania z Wisłą Płock lubinianie przystąpią z 16. pozycji i bez trzech środkowych pomocników. Poręba i Żubrowski w ostatnim meczu z Pogonią Szczecin dostali, odpowiednio, ósmą oraz czwartą żółtą kartkę i muszą pauzować.Starzyński natomiast cały czas nie jest zdolny do gry i trudno wyrokować, kiedy wróci na boisko. Osłabienie jest duże, bo gdyby cała trójka była do dyspozycji trenera Stokowca, miałaby duże szanse znaleźć się w wyjściowej jedenastce.

W takim wypadku w trybie alarmowym, co potwierdził dyrektor sportowy Zagłębia Piotr Burlikowski, lubinianie skrócili wypożyczenie Kokiego Hinokio ze Stali Mielec.

dodał Burlikowski, cytowany na oficjalnej stronie internetowej klubu.

Zagłębie ma problemy, a na przełamanie przyjedzie rywal, który ostatnio wyraźnie lubinianom "nie leży". Jesienią w Płocku wygrała 4:0 i tym samym powtórzyła wynik u siebie z poprzedniego sezonu, kiedy także była lepsza w Lubinie (2:0).

– przyznał w rozmowie z klubowymi mediami Hładun.

Po 21. kolejce Wisła w ligowej tabeli jest na miejscu ósmym i ma 10 punktów więcej od Zagłębia. Początek meczu w piątek o godz. 18.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMerino bohaterem meczu z Belgią. Hiszpania w półfinale zagra z Francją »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj