Krakowski zespół w tym roku wywalczył zaledwie jeden punkt i jest bardzo poważnie zagrożony spadkiem do 1. ligi. Fatalne nastroje w obozie "Białej Gwiazdy" pogłębiła jeszcze wtorkowa porażka po rzutach karnych w ćwierćfinale Pucharu Polski z Olimpią Grudziądz.
– nie przebierał w słowach Brzęczek.
Po meczu w Olimpią wiślacy nie wrócili do Krakowa, ale trenowali w miejscowości Tleń pod Grudziądzem. Był tam czas, aby popracować nie tylko nad formą, ale też nad poprawą morale zawodników.
– stwierdził Brzęczek, który wciąż wierzy, że jego misja uratowania Wisły przed spadkiem zakończy się powodzeniem.
– wyjawił.
W ostatnim dniu okna transferowego Wisła pozyskała dwóch nowych graczy – pomocnika Marko Poletanovica z Rakowa Częstochowa i napastnika Elvisa Manu z Łudogoreca Razgrad. O ile Serb jest według Brzęczka gotowy do gry, to Holender nie znajduje się w optymalnej dyspozycji fizycznej.
Trener "Białej Gwiazdy" potwierdził, że być może do zespołu dołączy jeszcze turecki napastnik Adem Buyuk, który po rozwiązaniu kontraktu z Yeni Malatyasporem jest wolnym zawodnikiem.
Brzęczek odniósł się także do sytuacji Felico Brown Forbesa. Napastnik Wisły miał zostać sprzedany do jednego z chińskich klubów i od początku sezonu nie trenował z zespołem. Formalności transferowe przeciągają się jednak i zapadła decyzja, że Kostarykanin ma wznowić treningi. Tymczasem po jednych zajęciach Brown-Forbes poinformował klub, że jest chory.
– podsumował.
Sobotni mecz Lechii z Wisłą rozpocznie w Gdańsku o godz. 20.00. W poprzednim spotkaniu tych drużyn w Krakowie padł remis 2:2.