Na początku listopada Szulczek zadebiutował w ekstraklasie w roli trenera Warty, ale nie był to udany start w nowym klubie. "Zieloni" przegrali w Grodzisku Wielkopolskim z Wisłą Płock 1:2, choć przez większą część meczu to oni dyktowali warunki gry.

Reklama

Potrzebujemy trzech punktów, by ta sytuacja w tabeli była dla nas spokojniejsza. W tym pierwszym meczu zapracowaliśmy na coś więcej, niż ten wynik końcowy, więc taka "sprawiedliwość dziejowa" by się przydała. Jest to drużyna, w z którą jesteśmy w stanie wywalczyć trzy punkty - powiedział na konferencji prasowej Szulczek.

Przypieczętować utrzymanie

Jego podopieczni przegrali dwa ostatnie spotkania - z Lechią Gdańsk (0:2) i Piastem Gliwice (2:3) i wciąż na koncie mają 36 punktów. Rywale z dołu tabeli, poza Bruk-Betem Termalicą Nieciecza, słabo punktują, więc sytuacja Warty w tabeli jest wciąż w miarę bezpieczna. Szulczek liczy, że właśnie w Płocku drużyna przypieczętuje utrzymanie w lidze, tym bardziej, że znów dysponuje optymalną kadrą.

Pracujemy już w pełnym składzie. Po pauzie za kartki wraca Mateusz Kupczak, więc cieszę się, że mam znów wybór na każdą pozycję. W tej chwili nie trenuje z nami czworo zawodników, którzy w tej rundzie rozegrali po kilkanaście minut - wyjaśnił.

Reklama

Szulczek nie ukrywa, że Wisła po przyjściu trenera Pavla Stano gra nieco inaczej.

Gra Wisły wygląda przede wszystkim inaczej. To zespół, który jest groźny w ataku pozycyjnym, a także przy stałych fragmentach gry. Po przyjściu trenera Stano jest sporo zbieżnych rzeczy, które miałem zaobserwować w Żylinie, gdzie byłem na stażu, a on pracował jako asystent. Jest tam sporo gry na dużym ryzyku, co ułatwia im sytuacja w tabeli. Szans na puchary nie mają zbyt wielkich, a spadek im nie grozi. Piłkarze nie mają takiego myślenia, że jak ktoś zrobi błąd, to coś wielkiego się wydarzy. Nawet bramkarz w meczu w Krakowie z Wisłą pozwalał sobie na dryblingi - stwierdził.

To może być jeden z ostatnich meczów Trałki

Dla pomocnika Warty Łukasza Trałki spotkanie w Płocku będzie prawdopodobnie jedynym z ostatnich w karierze. 37-latek ma już na koncie 429 występów w ekstraklasie. Szulczek nie ukrywa, że rozmawiał już z piłkarzem na temat przyszłości.

Jest jakaś niewielka szansa na to, że Łukasz z nami zostanie na kolejny sezon. Ale też wiem, że chce odejść w dobrym stylu, utrzymując Wartę w ekstraklasie - wyjaśnił szkoleniowiec.

Mecz Wisły Płock z Wartą rozegrany zostanie w sobotę o godz. 15.