Sztab szkoleniowy zabrał na to zgrupowanie dziesięciu młodzieżowców.
W sumie w kadrze jest 29 zawodników. Z zespołem będą przygotowywać się do nowego sezonu piłkarskiej ekstraklasy m.in. zawodnicy pozyskani dotąd w przerwie letniej - młodzieżowiec z Lecha Poznań, obrońca Mateusz Skrzypczak oraz pomocnicy - Portugalczyk Nene i kolejny młodzieżowiec Wojciech Łaski, który przeszedł do Jagiellonii z pierwszoligowego spadkowicza GKS Jastrzębie.
W kadrze jest też np. Hiszpan Juan Camara, ostatnio stale wypożyczany (grał w lidze rumuńskiej i azerskiej) i doświadczony chorwacki stoper Ivan Runje, który nie zagrał ani razu od kwietnia ubiegłego roku, bo długo leczył kontuzję.
Nowy szkoleniowiec Jagiellonii Maciej Stolarczyk, który przejął zespół po Piotrze Nowaku, zabrał na zgrupowanie dziesięciu młodzieżowców, w tym aż trzech bramkarzy, którzy będą próbowali rywalizować o miejsce w bramce białostoczan z Serbem Zlatanem Alomerovicem. Z pięciu nominalnych napastników również trzech to młodzieżowcy choć Bartosz Bida ma już doświadczenie w grze i na swoim koncie bramki zdobyte w ekstraklasie.
Nie wyjechali na obóz zawodnicy, z którymi klub nie przedłużył umów albo szukający nowych pracodawców. To m.in. doświadczony łotewski bramkarz Pavels Steibors, Michał Żyro czy Przemysław Mystkowski. W ostatnich dniach do zagranicznych klubów trafili też Karol Struski (Cypr) i Michał Nalepa (Turcja). Nie ma również w kadrze Hiszpana Marca Guala i Brazylijczyka Diego Carioki, którzy zostali czasowo pozyskani z ligi ukraińskiej w końcówce poprzedniego sezonu i byli ważnymi postaciami zespołu broniącego się przed spadkiem niemal do ostatniej kolejki.
Podczas obozu w Opalenicy Jagiellonia ma zaplanowane trzy gry kontrolne, m.in. z mistrzem Polski Lechem Poznań. Nowy sezon białostoczanie rozpoczną 16 lipca meczem u siebie z Piastem Gliwice.
autor: Robert Fiłończuk
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.