Dziennik Gazeta Prawana logo

Bez goli w meczu Warty Poznań z Górnikiem Zabrze

23 października 2022, 14:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Warta Poznań - Górnik Zabrze
<p>Warta Poznań - Górnik Zabrze</p>/Newspix
Kibice, którzy wybrali się w niedzielne popołudnie na mecz Warty Poznań z Górnikiem Zabrze nie zobaczyli goli. Pojedynek obu drużyn zakończył się remisem 0:0. Zabrzanie przerwali serię trzech porażek, ale przeciwko Warcie niczym nie zachwycili. Poznaniacy także zagrali przeciętnie, a remis nie krzywdzi żadnej ze stron.

Warciarze od początku meczu wzięli sprawy w swoje ręce, lecz mieli problem z kreowaniem sytuacji. Wiele zagrożenia pod bramką Daniela Bielicy nie stworzyli. Co prawda po dośrodkowaniu Miguela Luisa, Adam Zrelak powinien skutecznie zamknąć akcję, ale źle złożył się do strzału. Podanie było dość mocne, ale w żaden sposób nie usprawiedliwia to reprezentanta Słowacji.

Goście przez pierwsze pół godziny ograniczali się wyłącznie do rozbijania ataków Warty. Jędrzej Grobelny, poza jedną interwencją poza polem karnym, był praktycznie bezrobotny. Dopiero w 35. minucie zabrzanie po raz pierwszy zagrozili bramce rywali. Po uderzeniu głową Aleksandra Paluszka, piłka trafiła w boczną siatkę.

Górnicy mogli, a właściwie powinni schodzić do szatni prowadząc. Tę wyborną okazję stworzyli sobie po rzucie rożnym, który wykonywali… gospodarze. Wszyscy zawodnicy Warty powędrowali pod pole karne Bielicy, tymczasem zabrzanie przejęli piłkę i z własnej połowy w trójkę biegli na bramkę Grobelnego. Kanji Okunuki miał sporo czasu na mądre sfinalizowanie kontrataku, lecz strzelił kilka metrów obok słupka.

Po przerwie role się odwróciły, to zabrzanie wykazywali większą chęć gry i "zieloni" musieli biegać za piłką. W okresie przewagi gości to jednak Warta mogła otworzyć wynik. Po niezbyt pewnej interwencji Bielicy Zrelak głową próbował trafić do siatki, ale piłka odbiła się od głowy obrońcy Górnika i poszybowała obok słupka.

Później gra się wyrównała, ale tempo spotkania nie było zbyt imponujące. W 76. minucie warciarze mieli niezłą szansę, ale strzały zablokowali Paluszek i Emil Bergstrom. Obu zespołom zabrakło jakości w ofensywie, a bardziej skupiały się na obronie i ostatni kwadrans nie przyniósł żadnych emocji.

Warta Poznań - Górnik Zabrze 0:0
Żółta kartka - Warta Poznań: Dimitris Stavropoulos, Michał Kopczyński. Górnik Zabrze: Aleksander Paluszek, Norbert Wojtuszek
Sędzia: Wojciech Myć (Lublin)
Widzów: 1 638
Warta Poznań: Jędrzej Grobelny - Dimitris Stavropoulos, Dawid Szymonowicz, Robert Ivanov - Jan Grzesik, Mateusz Kupczak, Niilo Maenpaa (63. Kajetan Szmyt), Michał Kopczyński, Luis Miguel (63. Enis Destan), Konrad Matuszewski (78. Kamil Kościelny) - Adam Zrelak
Górnik Zabrze: Daniel Bielica - Aleksander Paluszek, Emil Bergstroem (82. Kryspin Szcześniak), Richard Jensen - Robert Dadok (46. Szymon Włodarczyk), Blaz Vrhovec (67. Lukas Podolski), Jean Mvondo, Erik Janza - Dani Pacheco, Kanji Okunuki (67. Norbert Wojtuszek), Mateusz Cholewiak (46. Amadej Marosa)

autor: Marcin Pawlicki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj