Dziennik Gazeta Prawana logo

Goncalo Feio poznał "wyrok". PZPN ukarał trenera piłkarzy Motoru Lublin

23 marca 2023, 19:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Goncalo Feio
Goncalo Feio/Newspix
Roczną dyskwalifikacją w zawieszeniu na dwa lata ukarany został portugalski trener drugoligowych piłkarzy Motoru Lublin Goncalo Feio, który po meczu z Jastrzębiem naruszył nietykalność cielesną prezesa klubu Pawła Tomczyka, uderzając go w głowę plastikowym pojemnikiem na dokumenty.

Obraził też rzeczniczkę prasową Paulinę Maciążek.

Taką decyzję podjęła w czwartek komisja dyscyplinarna PZPN wymierzając jednocześnie trenerowi dodatkową karę pieniężną w wysokości 30 tys. zł i zobowiązując go do przeproszenia na piśmie osób poszkodowanych.

Po tej konfliktowej sytuacji, która miała miejsce 5 marca, rada nadzorcza Motoru postanowiła pozostawić Feio na stanowisku trenera, natomiast przebywający na zwolnieniu lekarskim prezes Tomczyk został na 3 miesiące zawieszony w sprawowaniu swojej funkcji, a pełnienie obowiązków prezesa powierzono członkowi rady nadzorczej Robertowi Żyśko.

Paweł Tomczyk jednak wypowiedział już umowę o współpracy z Motorem Lublin SA jako dyrektor sportowy i prezes klubu.

Tomczyk i Feio trafili do Motoru w drugiej połowie września ubiegłego roku, kiedy drużyna po jedenastu kolejkach zamykała drugoligową tabelę z siedmiopunktowym dorobkiem. Od tego czasu w dwunastu dalszych meczach lubelska drużyna zdobyła 27 punktów przesuwając się na ósme miejsce z czteropunktową stratą do lokaty premiowanej barażami o pierwszoligowy awans. Po ponad 40 latach Motor, po raz trzeci w historii klubu awansował do ćwierćfinału Pucharu Polski, gdzie musiał uznać wyższość lidera ekstraklasy Rakowa Częstochowa, wcześniej wygrywając m.in. z Zagłębiem Lubin i Wisłą Kraków.

Wiele wskazywało na to, że ten duet znający się z wcześniejszej wspólnej pracy w Rakowie Częstochowa doprowadzi do oczekiwanych w Lublinie sukcesów. Od kilku jednak tygodni wypowiedzi portugalskiego szkoleniowca zarówno na konferencjach prasowych, jak i w mediach społecznościowych sygnalizowały znamiona konfliktu między prezesem i trenerem, czego efektem było zdarzenie po meczu z Jastrzębiem.

Decyzje rady nadzorczej Motoru, a praktycznie to większościowego udziałowca miliardera Zbigniewa Jakubasa, a także postanowienia komisji dyscyplinarnej PZPN są różnie komentowane i niewykluczone, że nie zamykają sprawy od strony prawnej.

Autor: Andrzej Szwabe

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj