Dziennik Gazeta Prawana logo

Paweł Raczkowski bohaterem skandalu. Polscy sędziowie "narozrabiali" w Grecji?

9 kwietnia 2023, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Paweł Raczkowski
Paweł Raczkowski/Newspix
Paweł Raczkowski i jego asystenci znów nie mają dobrej prasy. Ostatnio popełnili fatalny błąd w meczu Lech Poznań - Pogoń Szczecin, a teraz zostali "bohaterami" skandalu w Grecji. 

Raczkowski i asystenci mieli poprowadzić hit ligi greckiej AEK Ateny - Aris Saloniki, ale ostatecznie zostali od niego odsunięci. Dlaczego? 

Według relacji greckich mediów sprawa miała swój początek już w samolocie, którym Polacy podróżowali do Aten. 

Jak informują media Raczkowski i jego koledzy mieli spożywać alkohol w znacznych ilościach, a pod jego wpływem zachowywać się głośno i niekulturalnie. W efekcie mieli wdać się w konflikt z greckimi pasażerami. 

Sytuacja między obiema grupami zaogniła się na tyle, że po wylądowaniu do kolejnej scysji między nimi doszło na lotnisku. Zwaśnione strony musiała rozdzielić miejscowa policja. 

O zaistniałej sytuacji wiedzą już władze PZPN. Polscy sędziowie po powrocie do kraju będą musieli złożyć wyjaśnienia. 

Raczkowski w rozmowie z polskimi mediami przedstawił swoją wersję wydarzeń. Według relacji arbitra on i jego koledzy padli ofiarą pijanych kibiców Panathinaikosu Ateny, a cała sprawa została wyolbrzymiona i przekręcona przez miejscowych dziennikarzy. 

Polski arbiter wysłał do redakcji "Przeglądu Sportowego" oficjalne oświadczenie. W odniesieniu do informacji mediów o sytuacji na lotnisku międzynarodowym w Atenach pragnę kategorycznie zaprzeczyć, że byłem nietrzeźwy lub zachowywałem się agresywnie.  Zostałem zaatakowany przez dwóch Greków mówiących po polsku. Przedstawili się jako kibice Panathinaikosu i zaatakowali mnie najpierw werbalnie, oskarżając o ustawienia meczów, a potem fizycznie, najpierw plując na mnie, a potem mnie popychając. Zgłosiłem sytuację ochronie lotniska, która uspokoiła obu agresywnych mężczyzn. Potem udałem się bezpośrednio do hotelu, gdzie spędziłem noc. Zaprzeczam wszystkim fałszywym oskarżeniom mojej osoby i zespołu sędziowskiego - napisał Raczkowski. 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj