Dziennik Gazeta Prawana logo

To już praktycznie przesądzone. Raków mistrzem, Miedź spada z Ekstraklasy [WIDEO]

22 kwietnia 2023, 19:31
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Piłkarze Rakowa Częstochowa
Zawodnicy Rakowa Częstochowa cieszą się z gola podczas meczu 29. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy z Miedzią Legnica/PAP
Sensacji nie było. Raków Częstochowa pokonał ostatnią w tabeli Miedź Legnica 2:0. Lider Ekstraklasy ma już 11 punktów przewagi nad drugą w klasyfikacji Legią Warszawa i praktycznie już może czuć się mistrzem Polski. Natomiast dla gospodarzy sobotnia porażka oznacza pożegnanie z najwyższym poziomem rozgrywek. 

Po tym, jak w piątek Legia przegrała z Wartą Poznań (0:1), prowadzący w tabeli Raków stanął w Legnicy przed szansą zwiększenia przewagi nad zajmującą drugie miejsce drużyną z Warszawy do aż 11 punktów. To by praktycznie oznaczało, że w klubie z Częstochowy można by otwierać szampany.

Dla Rakowa to był pierwszy mecz po tym, jak trener Marek Papszun ogłosił, że w przyszłym sezonie nie będzie już pracować w Częstochowie. Dodatkowo musiał radzić sobie bez kontuzjowanego Ivi Lopeza. Miedź natomiast zaczęła spotkanie niemal w takim samym zestawieniu, jak dwa tygodnie temu z Legią, kiedy zremisowała 2:2 tracąc zwycięstwo dopiero w doliczonym czasie gry.

Pierwszy kwadrans zdecydowanie należał do gości i szybko mogli udokumentować to golem. Po dośrodkowaniu Chuca tak interweniował, że posłał piłkę w kierunku własnej bramki i Mateusza Abramowicz musiał ratować swój zespół. Szansę na dobitkę miał jeszcze Zoran Arsenic, ale nie trafił w piłkę. Kilka chwil później Miedź pierwszy raz odważniej wyszła spod własnego pola karnego i szybko została skontrowana, lecz Vladislavs Gutkovskis źle przyjął piłkę a później jego strzał został zablokowany.

Po kwadransie mecz się wyrównał i ciężar gry przeniósł się na środek boiska. Miedź zaczęła grać agresywniej, odważniej i goście nie mieli już tyle swobody z wyprowadzaniem akcji. Nadal jednak byli groźniejsi i mogli zdobyć gola, ale Bartosz Nowak źle trafił w piłkę. Kilka minut później pomocnik Rakowa podszedł do piłki przy rzucie wolnym, mocno dośrodkował a w polu karnym Damian Tront tak fatalnie interweniował, że trafił do własnej bramki. Piłka wpadła w samo okienko i Abramowicz tym razem nie miał szans na skuteczną interwencję. 

Chociaż do przerwy pozostawało dziesięć minut, emocje w pierwszej połowie po golu się skończyły. Miedź nie miała pomysłu na przedostanie się w pobliże pola karnego Rakowa, a ten nie parł już do przodu i pilnował skromnego prowadzenia.

W drugiej połowie obraz gry przypominał ten z pierwszej: dużo było walki w środkowej strefie, ale to akcje gości były groźniejsze. Po jednym z szybkich wypadów trzech piłkarzy Rakowa znalazło się przed Abramowiczem, ale Jean Carlos Silva zamiast strzelać, próbował jeszcze dogrywać i wracający obrońcy Miedzi wybili piłkę. Z czasem Miedź uzyskała optyczną przewagę, była częściej przy piłce, ale nie miała pomysłu, jak zagrozić bramce rywali. Raków natomiast zagęszczał pole gry i szukał szans na drugiego gola w kontratakach oraz po stałych fragmentach gry.

Po jednym z nich w polu karnym Miedzi doszło do ogromnego zamieszania. Piłka trafiła pod nogi Bogdana Racovitana, który nie uderzył czysto, ale i tak trafił do siatki. Było 2:0 dla zespołu trenera Papszuna i losy spotkania praktycznie rozstrzygnięte. 

Drugi stracony gol wyraźnie podciął skrzydła gospodarzom, którzy nie walczyli już z takim poświęceniem i nie potrafili zbliżyć się do bramki Rakowa. Goście natomiast pilnowali prowadzenia i wyczekiwali na końcowy gwizdek.

Ekipa z Częstochowy wywiozła trzy punkty z Legnicy i ma już 11 przewagi nad Legią. Jeżeli podopieczni trenera Papszuna w piątek pokonają Lechię Gdańsk, a Legia zgubi punkty w spotkaniu z Wisłą Płock, Raków będzie mógł świętować zdobycie mistrzostwa Polski.

Miedź Legnica – Raków Częstochowa 0:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Damian Tront (35-samobójcza), 0:2 Bogdan Racovitan (76)
Żółta kartka – Miedź Legnica: Koldo Obieta, Dawid Drachal, Andrzej Niewulis, Angelo Henriquez; Raków Częstochowa: Giannis Papanikolaou, Tomas Petrasek
Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok)
Widzów: 4 893
Miedź Legnica: Mateusz Abramowicz – Levent Gulen, Nemanja Mijuskovic, Andrzej Niewulis, Jurich Carolina – Dawid Drachal (77. Olaf Kobacki), Damian Tront (58. Kamil Drygas), Chuca, Maxime Dominquez, Dimityr Wełkowski (77. Luciano Narsingh) – Koldo Obieta (58. Angelo Henriquez)
Raków Częstochowa: Vladan Kovacevic – Bogdan Racovitan, Tomas Petrasek, Zoran Arsenic - Fran Tudor, Ben Lederman (82. Gustav Berggren), Giannis Papanikolaou, Jean Carlos Silva (88. Wiktor Długosz), Bartosz Nowak (82. Marcin Cebula), Władysław Koczerhin (73. Mateusz Wdowiak) - Vladislavs Gutkovskis (73. Fabian Piasecki)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTysona Fury poznał najbliższego rywala. To niedoszły przeciwnik prezydenta Karola Nawrockiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj