Dziennik Gazeta Prawana logo

Mizeria pucharowiczów. Od patrzenia na Raków, Pogoń i Legię bolały oczy [#MIG po kolejce]

14 sierpnia 2023, 06:00
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Jorge Felix i Ben Lederman
Jorge Felix i Ben Lederman/PAP
Pogoń Szczecin w czwartek gra tylko o honor. Po porażce 0:5 z KAA Gent w pierwszym meczu szans na awans nie ma już żadnych. Sprawa awansu Rakowa Częstochowa i Legii Warszawa do kolejnej fazy eliminacji europejskich pucharów nadal jest otwarta. Jednak jeśli obie ekipy zaprezentują się w rewanżach tak, jak w 4. kolejce Ekstraklasy, to o sukces będzie bardzo ciężko. 

Raków przegrał z Piastem. Podopieczni Dawida Szwargi na razie w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów radzą sobie dobrze. Może dlatego, że przeważnie, to rywale atakują, a "Medaliki" skupiają się na obronie dostępu do własnej bramki i czekają na błąd przeciwnika. Na szczęście dla Rakowa takich nie brakuje. 

Jednak gdy w Ekstraklasie role się odwracają i to Raków ma kreować grę w konfrontacji ze schowanym za podwójną gardą przeciwnikiem, to wtedy pojawiają się problemy. Najczęściej kończy się to stratą punktów. Tak było przed tygodniem w pojedynku z Wartą Poznań i teraz w meczu z Piastem Gliwice.

Legia zgubiła się w Puszczy

Do trzech razy sztuka… Legia najpierw pokonała 3:0 ŁKS Łódź, a następnie w takim samym wynikiem zakończył się jej mecz z Ruchem Chorzów. Trzeci z tegorocznych beniaminków postawił się legionistom. Piłkarze Puszczy Niepołomice stosowali bardzo proste środki, ale tego dnia spokojnie wystarczyły one, by urwać punkty ekipie z Warszawy. Wolno i bez pomysłu grająca Legia do stolicy wróciła tylko z jednym "oczkiem".

Zero punktów na swoim koncie w 4. kolejce zapisała Pogoń Szczecin. Drużyna Jensa Gustafssona przegrała na własnym boisku z Radomiakiem Radom 0:2. Porażka oznacza, że szkoleniowiec "Portowców" nie może czuć się pewnie na swojej posadzie. Widać, że zespół jest w dołku, ale czy wyciągnie go z niego Szwed? Wielce prawdopodobne jest, że w Szczecinie wkrótce ktoś inny przejmie ster. 

Plus kolejki

Pierwsza bramka i pierwsze zwycięstwo Górnika Zabrze. Podopieczni Jana Urbana długo kazali czekać swoim kibicom na premierowego gola w nowym sezonie. Udało im się to dopiero w czwartej kolejce i to w doliczonym czasie gry meczu z Koroną Kielce. Ale zawsze lepiej późno niż wcale… Autorem trafienia Rafał Janicki. 

Minus kolejki

360 minut i nadal bez gola. Kay Tejan coś w sobie ma. Na pewno nie można powiedzieć, że to przeciętny piłkarz. Jednak napastnika rozlicza się z bramek, a snajper ŁKS Łódź po czterech meczach ma ich zero. Sytuacje są, ale gorzej jest z ich wykorzystywaniem. Nie inaczej było w pojedynku z Widzewem Łódź. Holender miał okazje żeby zaliczyć premierowe trafienie w polskiej Ekstraklasie. Niestety dla niego, drużyny i kibiców ŁKS nie potrafił skierować piłki do siatki. Może gdyby w sobotę zrobił to choć raz, to "Rycerze Wiosny" nie przegraliby derbów. 

Pudło kolejki 

Pedro Henrique gdyby nie słupki i poprzeczki byłby na czele klasyfikacji strzelców Ekstraklasy. W poprzedniej kolejce piłkarz Radomiaka Radom aż trzykrotnie trafiał w obramowanie bramki. W Szczecinie zaliczył kolejny słupek. 

Kiks kolejki

Koki Hinokio zdecydował się na strzał "rozpaczy". Piłka leciała i "płakała". Kacper Trelowski zamiast ją złapać tylko się przyglądał jak wpada do jego siatki. Zaskoczony takim obrotem sprawy był zarówno bramkarz Śląska Wrocław jak i strzelec ze Stali Mielec.

Gol kolejki

Patryk Makuch w meczu z Zagłębiem Lubin ustrzelił dublet. Napastnik Cracovii Kraków w starciu z "Miedziowymi" grał nie tylko skutecznie, ale i efektownie. Potwierdzeniem tego jest druga bramka, którą zdobył w tym spotkaniu. 

Kontrowersja kolejki

Pogoń Szczecin przegrywała z Radomiakiem Radom 0:2. "Portowcy" za wszelką cenę próbowali strzelić kontaktowego gola i nawet trafili do siatki. Konkretnie zrobił to Luka Zahovic. Jednak gol Słoweńca nie został uznany. Sędzia Bartosz Frankowski dopatrzył się faulu. Słusznie?

Interwencja kolejki 

Pewnie część kibiców już widziała piłkę w siatce. Gdyby uderzenie Grzegorza Tomasiewicza zakończyło się golem, to śmiało mógłby on kandydować do bramki sezonu. Na nieszczęście piłkarza Piasta Gliwice Vladan Kovacevic nie "przysnął" i nie dał się zaskoczyć. W efekcie zaliczył interwencję kolejki. 

Wyniki meczów 4. kolejki i tabela ekstraklasy piłkarskiej:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj