Dziennik Gazeta Prawana logo

Pogoń spisała się na piątkę, nieudany debiut Glika, pierwsza porażka Cracovii [WIDEO]

23 września 2023, 20:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piłkarz Cracovii Paweł Jaroszyński (tył) i Alexander Gorgon (L) z Pogoni Szczecin podczas meczu Ekstraklasy
Piłkarz Cracovii Paweł Jaroszyński (tył) i Alexander Gorgon (L) z Pogoni Szczecin podczas meczu Ekstraklasy/PAP
Wydarzeniem tego meczu był debiut w Cracovii Kamila Glika. 35-letni stoper kontrakt z "Pasami" podpisał 30 sierpnia, ale do tej pory nie mógł pomóc drużynie na boisku, gdyż musiał pauzować za czerwoną kartkę, jaka otrzymał w swoim ostatnim występie w Benevento. Czas ten wykorzystał, aby obudować formę. 

Gotowość do gry Glika przyszła w odpowiednim momencie, gdyż trener Jacek Zieliński nie mógł skorzystać z dwóch podstawowych do tej pory obrońców – Jakuba Jugasa (przeziębienie) i Arrtu Hoskonena (kontuzja). Powrót na polskie boiska nie okazał się dla Glika udany, choć nie popełnił on kluczowych dla wyniku spotkania błędów.

Pogoń, która przed tygodniem wygrywając z Koroną Kielce 3:1 przerwała serię czterech kolejnych porażek od początku uzyskała przewagę. Szybko przyniosło to efekt w postaci gola. Benjamin Kallman sfaulował Kamila Grosickiego i arbiter podyktował rzut karny. „Jedenastkę” pewnym strzałem wykorzystał sam poszkodowany.

Cracovia mogła wyrównać w 13. minucie, gdy Kallman sprytnym strzałem piętą próbował skierować piłkę do bramki, ale ta przeleciała pół metra obok słupka.

Generalnie to jednak Pogoń cały czas kontrolowała przebieg gry i w 21. minucie podwyższyła prowadzenie. Grosicki dośrodkował z rzutu rożnego, lot piłki głową przedłużył Fredrik Ulvestad, a Alexander Gorgon z bliska wpakował ją do siatki.

Potem mecz miał bardziej wyrównany przebieg, choć to Pogoń była bliższa zdobycia trzeciej bramki niż Cracovia kontaktowej. Dobrej okazji nie wykorzystał m.in. Efthymis Koulouris, który z bliska nie trafił do bramki.

W przerwie trener Zieliński dokonał dwóch zmian, wprowadzając na boisko Patryka Makucha i Karola Knapa. Wiele to jednak nie pomogło. W 50. minucie świetnie dysponowany Grosicki minął na lewym skrzydle Virgila Ghitę, podał w pole karne. Tam do piłki dopadł Gorgon i strzałem z kilku metrów zdobył swoją drugą bramkę w tym spotkanku.

Chwilę później Cracovia miała znakomitą okazję wrócić do gry. Malec kopnął w polu karnym Makucha i arbiter, po obejrzeniu zajścia na monitorze, podyktował rzut karny. Valentin Cojocaru, który rozgrywał drugi mecz w barwach Pogoni, obronił strzał Makucha.

A Pogoń nie odpuszczała i w 64. minucie zadała gospodarzom kolejny cios. Efthymis Koulouris oddał precyzyjny strzał z około 15 metrów i Sebastian Madejski był bez szans. 

W końcówce trener Pogoni Jens Gustafsson dał szansę debiutu w ekstraklasie dwóm młodym piłkarzom – Stanisławowi Wawrynowiczowi i Olafowi Korczakowskiemu. To właśnie ten drugi w 87. minucie popisał się znakomitą asystą, po której inny rezerwowy – Kacper Smoliński zdobył dla Pogoni piątą bramkę.

Cracovia dopiero w doliczonym czasie gry zdoła nieco poprawić sobie nastroje. Rakoczy wykorzystał błąd szczecińskiej defensywy i w sytuacji sam na sam pokonał Cojocaru.

Pogoń wygrała drugi kolejny mecz, a Cracovia poniosła drugą porażkę z rzędu, a pierwszą w tym sezonie na swoim stadionie.

Cracovia Kraków – Pogoń Szczecin 1:5 (0:2)
Bramki: 0:1 Kamil Grosicki (8-karny), 0:2 Alexander Gorgon (21), 0:3 Alexander Gorgon (50), 0:4 Efthymis Koulouris (64), 0:5 Kacper Smoliński (87), 1:5 Michał Rakoczy (90+4)
Żółta kartka – Cracovia Kraków: Michał Rakoczy; Pogoń Szczecin: Mariusz Malec, Efthymis Koulouris, Kacper Smoliński
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Widzów: 9 017
Cracovia Kraków: Sebastian Madejski - Virgil Ghita, Kamil Glik, Andreas Skovgaard - Cornel Rapa (46. Karol Knap), Takuto Oshima (84. Bartłomiej Kolec), Jani Atanasov (46. Patryk Makuch), Paweł Jaroszyński (82. Kamil Ogorzały) – Michał Rakoczy, Benjamin Kallman (82. Patryk Zaucha), Mateusz Bochnak
Pogoń Szczecin: Valentin Cojocaru - Linus Wahlqvist, Benedikt Zech (67. Danijel Loncar), Mariusz Malec, Leonardo Koutris - Wahan Biczachczjan (73. Kacper Smoliński), Fredrik Ulvestad, Rafał Kurzawa, Alexander Gorgon (80. Olaf Karczakowski), Kamil Grosicki (67. Luka Zahovic) - Efthymis Koulouris (80. Stanisław Wawrzynowicz)

Grzegorz Wojtowicz 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMamed Ch. usłyszał wyrok. Były mistrz KSW skazany na więzienie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj