26-letni reprezentant Japonii zostanie legionistą po odbyciu testów medycznych. Ostatnio reprezentował barwy Nagoya Grampus. Może grać zarówno na prawym jak i lewym wahadle. Cechuje go znakomita motoryka. To jeden z najszybszych zawodników japońskiej ligi.

Reklama

Morishita wypożyczony z opcją wykupu

Morishita jest prawonożny, mierzy 168 centymetrów. W ostatnim sezonie ligi japońskiejrozegrał 33 mecze, w których strzelił 4 gole i zaliczył 4 asysty. Łącznie w japońskiej lidze zawodnik wystąpił w 120 spotkaniach, zdobywając osiem bramek.

W swoim dorobku może się pochwalić zdobytym Pucharem J-League w 2021 roku i grą w azjatyckiej Lidze Mistrzów. W reprezentacji Japonii zadebiutował w czerwcu tego roku w meczu przeciw Salwadorowi.

Do Legii trafi na zasadzie wypożyczenia. W umowie pomiędzy klubami zawarta została klauzula wykupu. Kwoty nie ujawniono. Wartość rynkowa Japończyka szacowana jest na około 900 tysięcy euro.

Legia zadowolona z szybkiego transferu

Piłkarz w mediach społecznościowych pożegnał się z kibicami swojego poprzedniego klubu. Zdecydowałem się podjąć wyzwanie za granicą, co było moim marzeniem od dziecka. Spędziłem w Nagoi trzy lata. Walczyłem i grałem dla Nagoi nawet wtedy, gdy było trudno i wydawało się, że nie dam rady. - Zawsze będę wam wdzięczny za wasze wsparcie. To wy dawaliście mi siłę. Dziękuję za piękne trzy lata. Następnym krokiem jest spełnienie kolejnego marzenia, poza granicami kraju. Chcę pokazać wszystkim moją odwagę. To pierwsza rzecz której się od was nauczyłem. Z tym marzeniem w sercu będę grał. Najmocniej, najlepiej jak tylko będę mógł, z pasją! - napisał Morishita.

Szukaliśmy zawodnika, który rozszerzy wariantowość wyboru w pierwszej, a zwłaszcza w drugiej linii. Ryoya da nam możliwości na trzech pozycjach: prawym i lewym wahadle oraz „dziesiątce”. Azjatyckich piłkarzy z tego regionu wyróżnia pracowitość, szybkość, dyscyplina taktyczna i drybling. Japoński rynek obserwowaliśmy od półtora roku i może się okazać, że transfer będzie przełomem w kwestii pozyskiwania zawodników z tego kraju. Cieszę się, że jest przeprowadzany tak szybko, tuż po zakończeniu rundy. Będziemy bardzo zdeterminowani, żeby wiosną poprawić naszą pozycję w lidze i kontynuować dobre występy na arenie międzynarodowej, gdzie awansowaliśmy do fazy pucharowej po siedmiu latach - mówi dyrektor sportowy Legii Warszawa Jacek Zieliński.