Dziennik Gazeta Prawana logo

Sceny po meczu Widzewa z Piastem. Koledzy z drużyny skoczyli sobie do gardeł

22 września 2024, 10:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Arkadiusz Pyrka
Zawodnik Piasta Gliwice Arkadiusz Pyrka podczas meczu piłkarskiej Ekstraklasy z Widzewem Łódź/PAP
Widzew Łódź w 9. kolejce Ekstraklasy wygrał z Piastem Gliwice 1:0. Po tej porażce goście stracili miejsce na podium. Po ostatnim gwizdku sędziego piłkarze z Górnego Śląska mieli do siebie wzajemne pretensje. Pomiędzy dwoma z nich doszło do ostrego spięcia na murawie.

Piast miał bardzo dobry początek sezonu. Podopieczni Aleksandara Vukovica m.in. pokonali przy Łazienkowskiej Legię Warszawa i w Częstochowie udowodnili swoją wyższość nad Rakowem. 

Zadyszka piłkarzy Piasta

Jednak ostatnio gliwiczanie wpadli w dołek. W ostatnich trzech meczach zdobyli tylko jeden punkt i w efekcie spadli na piąte miejsce w tabeli. 

Spory wpływ na pogorszenie wyników na pewno transfery dwóch wyróżniających się piłkarzy. Piast kilka dni temu najpierw sprzedał Ariela Mosóra, a następnie Michaela Ameyawa. Obaj panowie trafili do Rakowa. 

Pyrka mógł uratować Piasta przed porażką

Już bez wspomnianej dwójki Piast udał się na mecz w Łodzi. Goście przegrali 0:1. Gola dla Widzewa w 12. minucie strzelił Imad Rondic. 

W samej końcówce spotkania drużyna z Gliwic miała dobrą okazję do wyrównania, ale Arkadiusz Pyrka nie zdołał umieścić piłki w siatce gospodarzy. 

Ostra sprzeczka po ostatnim gwizdku sędziego

Po ostatnim gwizdku sędziego do Pyrki wielkie pretensje miał Fabian Piasecki. Napastnik Piasta uważał, że we wspomnianej sytuacji był lepiej ustawiony i Pyrka zamiast strzelać, to powinien mu podać. 

W dyskusje między Pyrką i Piaseckim włączył się Patryk Dziczek, który stanął w obronie tego pierwszego. Na murawie wybuchła między zawodnikami sprzeczka. 

Na szczęście szybka reakcja kolegów z drużyny zapobiegła dalszej eskalacji wydarzeń. Jorge Falix i Jakub Czerwiński rozdzielili awanturujących się piłkarzy. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMistrzyni French Open odpadła z Wimbledonu. Krejcikova odesłała Andriejewą do domu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj