"Węgierski futbol wreszcie stał się sexy" - pisze portal 24.hu, zamieszczając wypowiedzi węgierskich kibiców, wśród których pojawiały się m.in. takie głosy, że ten remis jest wart tyle co zwycięstwo.

Reklama

"To już nie sen: zdobyliśmy punkt w meczu przeciw mistrzowi świata" - czytamy w innym miejscu.

Dziennik „Magyar Hirlap” pisze o „cudownym zdobyciu punktu” i podkreśla, że remis z Francją jest „niewiarygodnym osiągnięciem”.

Portal 444.hu pisze o „cudzie na stadionie Puskas Arena”. Zamieszczając galerię zdjęć przedstawiających radość węgierskich zawodników i euforię kibiców, portal pisze „Tak się dzieje, gdy drużyna daje z siebie wszystko” i ocenia, że była to „cudowna praca zespołowa ze strony węgierskiej reprezentacji”.

Na filmie zamieszczonym przez portal Index widać węgierskich kibiców wiwatujących na cześć ich drużyny po zakończonym meczu. Portal pisze, że podczas całego spotkania atmosfera na trybunach była euforyczna, a punkty kulminacyjne osiągnęła po węgierskiej bramce i po zakończeniu spotkania.

Świętowano nie tylko na stadionie, ale też w wielkiej strefie kibica w Parku Miejskim, gdzie mieści się 11 tys. osób, oraz w wielu punktach Budapesztu, gdzie na dużych ekranach można było na świeżym powietrzu śledzić przebieg gry.