W środę, w porze meczu, piłkarze Astany mieli przeprowadzić oficjalny trening na częstochowskim stadionie, ale już wiadomo, że nie dojdzie on do skutku.
Wszystko bowiem wskazuje na to, że piłkarze Astany dotrą do Polski dopiero w czwartek rano. Plany podróży z Nur-Sułtanu (stolicy Kazachstanu) zostały pokrzyżowane przez kłopoty techniczne samolotu. Szczegóły na razie nie są znane. Perypetie dotyczące lotu z Kazachstanu do Polski potwierdził rzecznik prasowy Rakowa Michał Szprendałowicz, który jednocześnie wyraził nadzieję, że mecz odbędzie się w pierwotnym terminie, czyli w czwartek o godz. 21.
Ostatecznej decyzji można się spodziewać dopiero po przybyciu gości z Kazachstanu do Częstochowy.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.