Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Mistrzów: Kibice Legii nie dali zarobić restauratorom. Najwięcej wydali na piwo i fast foody

26 listopada 2016, 09:59
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kibice Legii na meczu w Dortmundzie
Kibice Legii na meczu w Dortmundzie/Newspix
Powrót po 20 latach Legii do piłkarskiej Ligi Mistrzów nie przyniósł zbyt wielkiego zarobku restauratorom w miastach goszczących kibiców warszawskiej drużyny. Zarówno u siebie, jak i na wyjeździe wydawali najwięcej na piwo oraz fast foody.

Właściciele restauracji przylegających do stadionów Legii, Sportingu Lizbona i Realu Madryt mieli możliwość do zarobienia z okazji podróży fanów na mecze grupy F. Wyjątek stanowił Dortmund, gdzie przed wtorkowym spotkaniem z Legią nie sprzedawano Polakom biletów, oraz stadion Wojska Polskiego, który 2 listopada w następstwie chuligańskich wybryków został zamknięty.

- powiedziała Anna Pakulska, menedżer Sports Bar & Restaurant znajdującego się na terenie kompleksu mistrza Polski.

Przedstawicielka stołecznego lokalu wskazała, że kibice Legii w dniu meczu z Borussią zamawiali najczęściej napoje alkoholowe, głównie piwo i wódkę.

- dodała Pakulska.

Średnie wydatki kibiców Legii w Sports Bar & Restaurant wynoszą 50-80 zł. O połowę mniej, według portugalskich gastronomów, wydawali w dniu wyjazdowego meczu warszawscy fani w Lizbonie.

- powiedział Jose Manuel Goncalves, menedżer działającej w sąsiedztwie stadionu Jose Alvalade restauracji "O Magrico".

Także w stolicy Portugalii najchętniej zamawianym napojem przez kibiców Legii było piwo. Goncalves wskazał jednak, że przed tegorocznym spotkaniem ze Sportingiem warszawianie pili z umiarem.

- przypomniał Goncalves.

Gorzej wspominać będzie kibiców Legii właściciel i personel baru przy ulicy Illescas w madryckiej dzielnicy Latina. 18 października, w dniu meczu z Realem, dwóch polskich pseudokibiców próbowało ukraść tam utarg. Grozili też personelowi i gościom placówki, w efekcie czego pięć osób zabarykadowało się w jednym z pomieszczeń przylegających do baru do czasu przybycia policji. Chuliganów ujęto i skazano na kary grzywny.

Funkcjonariusze madryckiej policji z kibicami Legii mieli też do czynienia pod stadionem Santiago Bernabeu. W rezultacie zamieszek przed meczem rannych zostało osiem osób, w tym trzech policjantów. Choć większość hiszpańskich mediów surowo oceniło postawę warszawskich fanów, to pracownicy restauracji Jose Luis, przy której doszło do brutalnej konfrontacji, usprawiedliwiali gości.

- powiedział menedżer Omar Gonzalez.

Przedstawiciel madryckiego lokalu, sąsiadującego ze stadionem Santiago Bernabeu, przyznał, że jego placówka nie zarobiła na kibicach z Warszawy, gdyż ci poza napojami wybierali jedynie tapas.

- dodał Gonzalez.

Gastronom przyznał, że władze restauracji Jose Luis przeczuwały, że nie zarobią zbyt wiele przy okazji meczu Real - Legia.

- zaznaczył Gonzalez.

Menedżer madryckiego lokalu przyznał, że popularność Realu na świecie przekłada się bezpośrednio na zyski restauracji Jose Luis.

- wyjaśnił Gonzalez.

Przed zaplanowaną na 7 grudnia ostatnią kolejką grupy F Ligi Mistrzów w tabeli prowadzi Borussia Dortmund przez Realem Madryt. Obie ekipy zapewniły już sobie awans do dalszej fazy rozgrywek. O trzecie miejsce uprawniające do gry w Lidze Europejskiej Legia spotka się na Łazienkowskiej ze Sportingiem Lizbona. Awans da "Wojskowym" tylko wygrana.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj