Takie coś jeszcze w naszym maleńkim futbolu nigdy się nie zdarzyło i jest absolutną sensacją inspirującą cały naród - skomentował kanał telewizji publicznej "Kringvarp".
Okazało się, że ci silni i pewni siebie na papierze i z dużymi pieniędzmi mogą przegrywać z amatorskimi "chłopcami do bicia". Klaksvik pokazał, co w naszej mentalności jest najcenniejsze, czyli pasja i wola walki do końca - dodała stacja.
Na Islandii bardzo blisko związanej z Wyspami Owczymi oceniono, że ”nasz młodszy brat bierze z nas przykład, a my przecież też wbrew wszystkim ocenom i oczekiwaniom zagraliśmy w mistrzostwach Europy w 2016 roku, pokonując nawet takiego giganta jak Anglię”.
Tak że nie zdziwimy się, jeśli nasi przyjaciele z Klaksvik zajdą wysoko nie tylko w futbolu klubowym, ale i narodowym - skomentował islandzki dziennik ”Visir”.
W mediach zarówno Wysp Owczych jak i Islandii pojawił się temat następnego spotkania w eliminacjach do ME 7 września i 12 października z Polską.
Pewni siebie Polacy przegrali 20 czerwca 2:3 z Mołdawią, z którą my w marcu jednak zremisowaliśmy 1:1, więc wszystko jest możliwe, a Klasvik, którego piłkarze są trzonem drużyny narodowej właśnie pokazał, jaką ma siłę i nasi zawodnicy będą wyjątkowo zmotywowani - dodał "Kringvarp".
Zbigniew Kuczyński
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.