Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziurawe ręce Grabary w Lidze Mistrzów. Sędzia pomógł Realowi w awansie [WIDEO]

6 marca 2024, 21:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Manchester City - FC Kopenhaga
Kamil Grabara popełnił fatalny błąd w rewanżowym meczu z Manchesterem City/PAP/EPA
Kamil Grabara nie będzie dobrze wspominał rewanżowego meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Manchesterem City. Polski bramkarz na Etihad Stadium puścił trzy gole, a jeden z nich padł po jego fatalnym błędzie. Jego FC Kopenhaga przegrała 1:3 i odpadła z rozgrywek. W drugim środowym meczu Real Madryt pokonał RB Lipsk 1:0 i awansował do ćwierćfinału. 

Mistrzowie Anglii pokonali w Danii drużynę Grabary 3:1. Rewanż był więc formalnością. Jeśli jednak ktoś liczył na jakiś cud, to po dziewięciu minutach pozbył się resztek złudzeń. Podopieczni Pepa Guardioli szybko strzelili dwa gole. 

Grabara zadebiutował w roli kapitana

W piątej minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego prowadzenie "Obywatelom" dał Manuel Akanji. 

Cztery minuty później było już 2:0. Tym razem nie popisał się Grabara, który tego wieczoru debiutował w roli kapitana duńskiego zespołu. 

25-letni golkiper popełnił fatalny błąd. Piłka uderzona przez Juliana Alvaerza po dłoniach Polaka wpadła do siatki. 

W 29. minucie po pięknej akcji kontaktowego gola dla Skandynawów strzelił Mohamed Elyounoussi. 

Jednak na przerwę gospodarze udali się z dwubramkowym prowadzeniem, bo jeszcze w doliczonym czasie pierwszej połowy bramkę zdobył Erling Haaland. Norweg po zagraniu Rodriego opanował piłkę w polu karnym rywali, zwiódł aż trzech obrońców i płaskim strzałem tuż przy słupku nie dał żadnych szans Grabarze na skuteczną interwencję. 

W drugiej połowie nie kibice już nie zobaczyli goli. 

Sędzia powinien "wyrzucić" Viniciusa z boiska

Natomiast Real może mówić o sporym szczęściu, bo od 54. minuty rewanżowego meczu z RB Lipsk powinien grać w "10". Vinicius Junior najpierw faulował jednego z piłkarzy rywali już po zagraniu przez niego piłki, a po chwili go uderzył. Włoski sędzia Davide Massa ukarał jednak Brazylijczyka tylko żółtą kartką, a nie czerwoną.

W tym momencie było 0:0 i skromna zaliczka (1:0) z pierwszego meczu mogłaby "Królewskim" nie wystarczyć do awansu, bo przez ponad 30 minut musieliby grać w osłabieniu. 

Kontrowersyjna decyzja sędziego miała jeszcze jeden istotny wpływ na przebieg spotkania. W 65. minucie Vinicius - którego nie powinno być już na boisku - dał prowadzenie gospodarzom. Goście jednak szybko odpowiedzieli. Trzy minuty później Willi Orban doprowadził do remisu.

Przybysze z Niemiec do ostatniej minuty próbowali strzelić gola, który doprowadziłby do dogrywki. Real jednak mądrze kontrolował wydarzenia na boisku i dowiózł korzystny dla siebie wynik do ostatniego gwizdka sędziego. 

Real Madryt - RB Leipsk
Jude Bellingham i Willi Orban/J.J. Guillen

Lewandowski o awans zagra w przyszłym tygodniu

We wtorek awans do ćwierćfinałów uzyskali piłkarze Bayernu Monachium i Paris Saint-Germain. Pierwsi wyeliminowali Lazio Rzym, a drudzy Real Sociedad San Sebastian. 

Pozostałe rewanże odbędą się w przyszłym tygodniu. Wśród nich szczególnie ciekawie zapowiadająca się konfrontacja Barcelony Roberta Lewandowskiego z Napoli, które nie zgłosiło do fazy pucharowej LM Piotra Zielińskiego. We Włoszech padł wynik 1:1, więc sprawa awansu pozostaje otwarta.

W pozostałych meczach Arsenal Londyn zmierzy się z FC Porto (0:1), Atletico Madryt podejmie Inter Mediolan (0:1), a Borussia Dortmund zagra w PSV Eindhoven (1:1).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj