W niedzielny wieczór w Walencji Argentyńczyk zagrał koncertowo. Oprócz trzech goli, strzelonych między 43. a 60. minutą, zaliczył dwie asysty. To po jego akcji i precyzyjnym podaniu Luis Suarez zdobył w 35. minucie prowadzenie. Messi, lider klasyfikacji strzelców Primera Division z dorobkiem 14 goli, podawał piłkę również Gerardowi Pique, który w 88. minucie po przebiegnięciu całego boiska ustalił wynik.

"Messi przyspieszył święta" - napisała tuż po spotkaniu "Marca".

To pierwszy hat-trick Messiego w tym sezonie La Liga, a 31. w karierze. Lepszy pod tym względem w historii hiszpańskiej ekstraklasy jest tylko Portugalczyk Cristiano Ronaldo, który do lata tego roku w barwach Realu Madryt odnotował 34 występy z dorobkiem co najmniej trzech trafień.

Gospodarze w końcówce grali w osłabieniu - w 77. minucie czerwoną kartką za podcięcie rywala został ukarany Erick Cabaco.

Wcześniej Sevilla pewnie pokonała u siebie z Gironą 2:0 po bramkach Argentyńczyka Evera Banegi i Pablo Sarabii.

Atletico grało w sobotę, pokonując na wyjeździe Real Valladolid 3:2. Bohaterem spotkania był Francuz Antoine Griezmann, który zdobył dwie bramki, w tym zwycięską w 80. minucie.

Na czwartym miejscu w tabeli plasuje się Real Madryt, ze stratą pięciu punktów do Barcelony. W sobotę "Królewscy" skromnie wygrali u siebie w derbowym pojedynku z jednym z outsiderów - Rayo Vallecano 1:0.

Gospodarze od początku ruszyli do ataku i zwieńczeniem tych starań było trafienie Francuza Karima Benzemy w 13. minucie. Kolejne akcje Realu nie przyniosły już zmiany wyniku, co w doliczonym czasie gry mogło się zemścić. Szansę na doprowadzenie do remisu miał Alex Alegria, ale udaną interwencją popisał się belgijski bramkarz Thibaut Courtois.