Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga angielska: Ósma z rzędu wygrana Liverpoolu, kolejna porażka Manchesteru City

26 grudnia 2018, 19:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trent Alexander-Arnold i Matt Ritchie
Trent Alexander-Arnold i Matt Ritchie/PAP/EPA
Lider angielskiej ekstraklasy Liverpool odniósł ósme zwycięstwo z rzędu. W środę pokonał u siebie Newcastle United 4:0 i na półmetku rozgrywek ma sześć punktów przewagi nad Tottenhamem Hotspur. Siedem traci do niego broniący tytułu Manchester City.

Liverpool jest w tym miesiącu nie do zatrzymania. Od 2 grudnia odniósł komplet zwycięstw w sześciu kolejkach ekstraklasy, a ponadto pokonał Napoli 1:0 w Lidze Mistrzów, dzięki czemu awansował do 1/8 finału.

Bramki dla "The Reds" zdobyli Chorwat Dejan Lovren (11.), Egipcjanin Mohamed Salah (47.) z rzutu karnego, który sam wywalczył, Szwajcar Xherdan Shaqiri (79.) i Brazylijczyk Fabinho (85.). Wciąż niepokonany w tym sezonie w lidze Liverpool ma już 51 punktów.

"Skupiamy się na sobie i tylko na najbliższym meczu. Każdy jest dla nas jak finał. Musimy wykorzystać fakt, że nabraliśmy rozpędu. Będziemy wiedzieli więcej o naszej pozycji po kilku następnych spotkaniach. To dobry dzień dla nas i naszych kibiców, oby tak samo było w sobotę z Arsenalem" - skomentował Lovren.

Na pozycję wicelidera z 45 punktami awansował świetnie spisujący się ostatnio Tottenham Hotspur. Trzy dni po rozgromieniu na wyjeździe Evertonu 6:2 "Koguty" nie dały na Wembley szans ekipie AFC Bournemouth, pokonując ją 5:0 (Artur Boruc był rezerwowym bramkarzem gości). Jedną z bramek zdobył Harry Kane - było to jego 12. trafienie w tym sezonie.

Trzeciej porażki w czterech ostatnich kolejkach doznał Manchester City. Podopieczni hiszpańskiego trenera Josepa Guardioli ulegli na wyjeździe Leicester City 1:2. Mecz kończyli w dziesiątkę, ponieważ czerwoną kartkę zobaczył w 89. minucie Fabian Delph.

"Siedem punktów straty do Liverpoolu - to już zaczyna być sporo. Nie gramy w tej części sezonu tak, jakbyśmy chcieli. Nie umiemy tego wyjaśnić. Teraz nawet jeśli pokonamy Liverpool (3 stycznia w Manchesterze - PAP), to i tak nie będzie łatwo go dogonić" - przyznał strzelec jedynego gola dla "The Citizens" Portugalczyk Bernardo Silva.

Z pierwszego zwycięstwa na Old Trafford w roli trenera Manchesteru United cieszył się Norweg Ole Gunnar Solskjaer. Jego podopieczni wygrali z Huddersfield Town 3:1 po golach Serba Nemanji Matica (28.) i dwóch Francuza Paula Pogby (64. i 78.).

Kibice na angielskich stadionach zobaczyli dotychczas w tej kolejce 24 bramki w siedmiu spotkaniach (nie licząc meczu Brighton - Arsenal). Na ten wynik złożyło się także wysokie wyjazdowe zwycięstwo Evertonu nad Burnley 5:1.

O 20.30 Watford zmierzy się z Chelsea Londyn, natomiast w czwartek Southampton podejmie West Ham United. W ekipie gospodarzy powinien wystąpić Jan Bednarek, a bramkarzem gości będzie prawdopodobnie Łukasz Fabiański.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj