Beniaminek powrotu do Premier League gorzej zacząć chyba nie mógł. W siódmej minucie po dośrodkowaniu Belga Divocka Origiego piłkę do własnej bramki skierował Grant Hanley.

Reklama

Norwich 0:4 przegrywało już po pierwszej połowie. Bramki kolejno zdobywali: Egipcjanin Mohamed Salah, Holender Virgil van Dijk oraz Origi. Humory "The Reds" zmąciła tylko kontuzja Alissona. Brazylijski bramkarz Liverpoolu w 39. minucie doznał urazu wybijając piłkę i musiał opuścić boisko. Zastąpił go Hiszpan Adrian zakontraktowany zaledwie kilka dni temu.

Przewaga gospodarzy nie podlegała dyskusji, ale po około godzinie gry w ich poczynania wkradło się rozkojarzenie. Brak koncentracji wykorzystał Fin Teemu Pukki strzelając honorowego gola.

Pozostałe mecze pierwszej kolejki zostaną rozegrane w sobotę i niedzielę. Tytułu broni Manchester City, który zainauguruje sezon spotkaniem u siebie z West Ham United Łukasza Fabiańskiego. Najciekawiej zapowiada się niedzielne spotkanie Manchesteru United z Chelsea Londyn.