Monaco rozpoczęło sezon od dwóch porażek po 0:3 i pilnie potrzebowało punktów. W niedzielnym meczu z Nimes zaczęło się bardzo dobrze - po golach Algierczyka Islama Slimaniego i Wissama Ben Yeddera gospodarze schodzili na przerwę prowadząc 2:0.

Reklama

Po zmianie stron wszystko się zmieniło. W 55. minucie czerwoną kartką został ukarany Brazylijczyk Jemerson i drużyna Glika musiała radzić sobie w dziesiątkę. Grę w przewadze Nimes wykorzystało w 70. i 82., kiedy do siatki trafili Romain Philippoteaux i Ahoueke Denkey z Togo. Wynik 2:2 utrzymał się do końca, dzięki czemu oba zespoły zdobyły swój pierwszy punkt w tym sezonie. Tabelę zamyka Dijon, które przegrało wszystkie trzy dotychczasowe mecze.

Na trzecie miejsce awansowała ekipa PSG, która pewnie pokonała u siebie Toulouse 4:0. Bramki uzyskali Kameruńczyk Eric Maxim Choupo-Moting (50. i 75.) oraz Brazylijczyk Marquinhos (83.), natomiast w 55. minucie do własnej siatki piłkę posłał Mathieu Goncalves.

Nie wszystko tego wieczoru układało się jednak po myśli PSG. Obrońcy tytułu mogli wygrać wyżej, ale rzutu karnego nie wykorzystał Argentyńczyk Angel Di Maria. Ponadto z powodu urazów mięśni boisko musieli opuścić skuteczni napastnicy: Urugwajczyk Edinson Cavani i Kylian Mbappe.

Tym samym paryżanie zrehabilitowali się za niespodziewaną porażkę w ubiegłym tygodniu, kiedy ulegli na wyjeździe Rennes 1:2. To właśnie pogromca mistrza Francji jest liderem Ligue 1 z kompletem punktów na koncie. Obrońcy tytułu awansowali na trzecią pozycję z sześcioma "oczkami".

Drugi jest Olympique Lyon, który swoje spotkanie tej kolejki rozegra we wtorek na wyjeździe z Montpellier.