Jak poinformowała dyrekcja hiszpańskiego klubu, przesyłka deficytowych w Wuhan masek trafi do Chin w najbliższych dniach. Inicjatywa służy zahamowaniu rozprzestrzeniania się choroby.

Reklama

Według źródeł w barcelońskim klubie odpowiedź na apel władz Wuhan, które wezwały międzynarodową opinię publiczną o pomoc w zaopatrzeniu 11-milionowego miasta maskami, spotkała się z szybkim odzewem prezesa Espanyolu Barcelona Chena Yanshenga.

Media pozytywnie oceniając decyzję stojącego na czele klubu przedsiębiorcy z Chin wskazują, że zapotrzebowanie na maski wzrosło także w samej Hiszpanii. Sportowy dziennik “AS” wskazuje, że w pierwszych dniach lutego sprzedaż masek zwiększyła się w aptekach tego iberyjskiego kraju 60-krotnie.

W poniedziałek wydawana w Madrycie gazeta opublikowała w wydaniu online zdjęcia przygotowanych do transportu paczek z maskami. Czekają one na wysyłkę w korytarzu prowadzącym do szatni rezerwowej drużyny Espanyol - napisał “AS”.

Media wskazują na inne, poza osobą prezesa pochodzącego z ChRL, powiązania Espanyolu Barcelona z Chinami. Klub ten sponsoruje chińska spółka Rastar Group, zaś jednym z zawodników jest pochodzący z ChRL napastnik Wu Lei.

W piątek wieczorem do Madrytu powrócił z Wuhan samolot z 26 rezydentami chińskiego miasta. Większość spośród pasażerów posiadających paszport Hiszpanii, którzy przylecieli do Madrytu z Wuhan, stanowili członkowie ekipy trenerskiej klubu piłkarskiego Wuhan Three Towns.

Z kolei od środy w południowej Hiszpanii przebywają na zgrupowaniu piłkarze pierwszoligowego zespół Wuhan Zall FC. Według regionalnych władz sanitarnych żaden z członków klubu z miasta izolowanego z powodu koronawirusa nie ma objawów choroby.