Spośród tej czwórki zespołów najwyżej w tabeli jest... West Ham. "Młoty" zajmują piąte miejsce z 42 punktami. Tyle samo ma czwarta Chelsea Londyn.

Reklama

Na szóstej pozycji sklasyfikowany jest Liverpool - 40 pkt, a Everton jest siódmy - 37 i jeden mecz zaległy. Tottenham ma 36 i jest dziewiąty, ale również rozegrał o jedno spotkanie mniej.

West Ham w Lidze Mistrzów?

Dokonania West Hamu są w tym sezonie zaskakujące. W poprzednim zespół miał tylko kilka punktów przewagi nad strefą spadkową, teraz walczy o europejskie puchary, a w grę wchodzi nawet czwarte miejsce, premiowane awansem do Champions League.

"Jesteśmy zespołem w budowie, staramy się rozwijać, położyć dobre fundamenty, dzięki którym w przyszłości może regularnie będziemy na górze tabeli" - tonował medialne zachwyty szkocki trener londyńczyków David Moyes.

"Młoty" mają szansę zająć najwyższą lokatę od ponad dwóch dekad. W 1999 roku zakończyli sezon pod wodzą Harry'ego Redknappa na piątym miejscu. Dziewięć lat później po raz ostatni byli w tabeli wyżej niż ich niedzielny rywal - Tottenham.

Czołowa czwórka byłaby dla West Hamu wielkim osiągnięciem, a miejsce poza nią - wielką porażką Liverpoolu. Broniący tytułu "The Reds" tylko przez pierwszą część sezonu prezentowali mistrzowską formę. Od początku roku są jednak w kryzysie, czego przejawami były porażki z Southampton, Burnley, Brighton & Hove Albion, Leicester City i prowadzącym w tabeli Manchesterem City.

Everton chce wykorzystać słabość lokalnego rywala

Podopieczni Niemca Juergena Kloppa mogli jednak nieco poprawić sobie humor wtorkowym zwycięstwem nad RB Lipsk 2:0 w Lidze Mistrzów.

"To bardzo ważne zwycięstwo. Nie rozegraliśmy może najlepszego meczu, ale uważam, że i tak zasłużyliśmy, żeby wygrać. To może być dla nas wzór, co mamy robić, aby zakończyć nieudaną passę" - ocenił zdobywca jednej z bramek w Budapeszcie Senegalczyk Sadio Mane.

Everton będzie chciał wykorzystać słabość lokalnego rywala, z którym nie zdołał wygrać ani razu od 2010 roku - a rozegrał z nim w tym czasie 23 spotkania o stawkę. Na Anfield, gdzie odbędzie się sobotni mecz, "The Toffees" nie zwyciężyli od 1999 roku.

Manchester City, który prowadzi w tabeli z 10-punktową przewagą nad lokalnym rywalem - United oraz Leicester City, zagra w niedzielę w Londynie z Arsenalem. Rywalem "Czerwonych Diabłów" będzie Newcastle United, a "Lisy" z Leicester zmierzą się z Aston Villą.

Pierwszy mecz 25. kolejki zaplanowano na piątek. Wolverhampton Wanderers podejmą w nim Leeds United, którego piłkarzem jest Mateusz Klich.