Dziennik.pl logo

Piłkarze SC Freiburg pierwszymi finalistami Pucharu Niemiec

20 kwietnia 2022, 07:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piłkarze SC Freiburg
<p>Piłkarze SC Freiburg</p>/PAP/EPA
Piłkarze SC Freiburg pokonali w Hamburgu miejscowy HSV 3:1 i awansowali do finału Pucharu Niemiec. W drugim półfinale - we środę - RB Lipsk zmierzy się z Unionem Berlin.

Do wtorkowego meczu drużyny, w porównaniu do niedawnych spotkań ligowych, przystępowały po nieznacznych korektach w składzie. Pozycja w futbolu niemieckim przemawiała zdecydowanie na korzyść gości. Freiburg w tabeli piłkarskiej ekstraklasy zajmuje 5. miejsce, co zapewnia udział w przyszłym sezonie w fazie grupowej Ligi Europy. Natomiast Hamburger na drugim poziomie rozgrywek klasyfikowany jest na 6. pozycji i ma tylko matematyczne szanse na awans.

Losy spotkania rozstrzygnęły się praktycznie w pierwszej połowie, po prostych błędach gospodarzy. Bramkę otwarcia, po rzucie rożnym, jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa, głową zdobył Nils Petersen. Ten sam zawodnik w finale turnieju olimpijskiego w Rio de Janeiro zmarnował rzut karny w konkursie "jedenastek", który przesądził o porażce Niemiec z Brazylią. Szybko na 2:0 podwyższył Nicolas Hoefler. Piłka uderzona przez niego zza pola karnego, po drodze odbiła się jeszcze od nóg obrońcy, czym kompletnie zmyliła bramkarza. Trzeci gol padł z rzutu karnego w 35 min., gdy Vicenzo Grifo strzelił pod poprzeczkę. Wcześniej sędzia skorzystał z analizy VAR.

Po przerwie gospodarze ambitnie dążyli do zdobycia przynajmniej honorowego trafienia. Strzelił je głową w finałowych minutach, po dośrodkowaniu z lewej strony boiska, środkowy napastnik Robert Glatzel.

Mecz na Volksparkstadion oglądał komplet publiczności - 57 tys. widzów.

SC Freiburg po raz pierwszy w historii zagra w meczu, którego stawką będzie krajowy puchar. Największy dotychczasowy sukces tego klubu w tych rozgrywkach to gra w półfinale (sezon 2012/2013), w którym został wyeliminowany przez VfB Stuttgart.

Finał Pucharu Niemiec odbędzie się 21 maja na Stadionie Olimpijskim w Berlinie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z historii. Każdy Polak powinien trafić 8/12. Dla nielicznych 5 pytanie będzie zbyt trudne »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj