Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Bayernu ukarał Tanguya Nianzou za brutalny faul

17 kwietnia 2022, 20:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Julian Nagelsmann
<p>Julian Nagelsmann</p>/PAP/EPA
Trener Bayernu Monachium Julian Nagelsmann zdjął w sobotnim meczu niemieckiej ekstraklasy swojego piłkarza Tanguya Nianzou z boiska po tym, jak Francuz brutalnie sfaulował rywala, ale dostał tylko żółtą kartkę. "To taki środek wychowawczy" - powiedział szkoleniowiec.

Pod koniec pierwszej połowy niedzielnego, wyjazdowego meczu 30. kolejki z Arminią Bielefeld (3:0) 19-letni Nianzou wyskakując do górnej piłki mocno uderzył łokciem w głowę Fabiana Kunze. Po kilkuminutowej interwencji służb medycznych na boisku pomocnik gospodarzy został zniesiony na noszach i przewieziony do szpitala na obserwację. Jego stan jest stabilny.

Sędzia Matthias Joellenbeck pokazał Nianzou żółtą kartkę, ale Nagelsmann postanowił, że Francuz nie wróci już na boisko po przerwie.

- powiedział szkoleniowiec Bayernu.

Jak dodał, chwilę po tym brutalnym faulu Francuz znów ostro zaatakował jednego z rywali i to tylko utwierdziło Nagelsmanna w jego decyzji.

- dodał.

Szkoleniowiec Arminii Frank Kramer poinformował, że Kunze już czuje się lepiej.

- skomentował.

Bayern zwyciężył 3:0 i z 72 punktami na cztery kolejki przed końcem sezonu jest o krok od zapewnienia sobie 10. z rzędu i 32. w historii mistrzostwa Niemiec. Tytuł może mieć w kieszeni w sobotę, gdy podejmie mającego o dziewięć punktów mniej wicelidera - Borussię Dortmund.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurza wokół sędziego Marciniaka. Na polskiego arbitra wpłynęła oficjalna skarga »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj