Dziennik Gazeta Prawana logo

RB Lipsk rywalem SC Freiburg w finale Pucharu Niemiec

20 kwietnia 2022, 23:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mohamed Simakan i Benjamin Henrichs
<p>Mohamed Simakan i Benjamin Henrichs</p>/PAP/EPA
RB Lipsk na własnym stadionie pokonał Union Berlin 2:1 w półfinale piłkarskiego Pucharu Niemiec i o trofeum zagra z SC Freiburg. Finał zaplanowano na 21 maja na Stadionie Olimpijskim w Berlinie.

Tegoroczni finaliści nie mają jeszcze w swoim dorobku triumfu w tych rozgrywkach. Freiburg wcześniej najdalej dotarł do półfinału (2013), w którym został wyeliminowany przez VfB Stuttgart.

Z kolei RB Lipsk dwukrotnie dotarł do finału (2019 i 2021), ale za pierwszym razem przegrał z Bayernem Monachium 0:3, a w ostatniej edycji uległ Borussii Dortmund 1:4.

Pod nieobecność czołowych niemieckich drużyn, jak Bayern Monachium, Borussia Dortmund czy Bayer Leverkusen, które odpadły we wcześniejszych fazach krajowego pucharu, to właśnie ekipa z Lipska uważana była przed półfinałami za głównego kandydata do końcowego triumfu. Różnicę robi trener Domenico Tedesco, który zespół objął na początku grudnia 2021 roku i ze środka tabeli zdołał awansować z drużyną na trzecie miejsce w Bundeslidze.

Union, który w tym sezonie zadebiutował w europejskich pucharach, jest szósty.

Na przekór miejscowym kibicom bramkę otwarcia zasłużenie na swoim koncie zapisali berlińczycy. W 25. min Sheraldo Becker wykorzystał dokładne podanie w pole karne od Christophera Trimmela. Surinamskiemu napastnikowi holenderskiego pochodzenia wystarczyło w zasadzie przyłożyć nogę, aby dopełnić formalności. Doskonałą okazję do doprowadzenia do remisu, jeszcze przed przerwą, zmarnował Portugalczyk Andre Silva, który z kilku metrów nie trafił do bramki.

Bezpośrednio po zmianie stron formalności mogli dopełnić zawodnicy Unionu. Becker jednak niezbyt precyzyjnie zagrał do niepilnowanego Taiwo Awoniyiego. Szybko to się zemściło i Silva z rzutu karnego doprowadził do wyrównania.

W doliczonym czasie gry szwedzki rezerwowy Emil Forsberg głową zdobył gola na wagę awansu RB do finału.

Okazja do rewanżu Unionowi nadarzy się już w sobotę, także na Red Bull Arenie. Tym razem stawką będą ligowe punkty.We wtorek w pierwszym półfinale ekipa z Freiburga pokonała na wyjeździe drugoligowy Hamburger SV 3:1.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMaciej Rybus dostał ofertę powrotu z Rosji do Polski. Ten klub chce go zatrudnić »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj