- zaznaczył 67-letni Hainer w rozmowie z "Bild am Sonntag".
- powiedział o Polaku.
Hainer przyznał, że popiera szefa piłkarskiej spółki Olivera Kahna, który twardo sprzeciwiał się odejściu 33-letniego napastnika już latem. Przypomniał po raz kolejny, że wiąże go z niemieckim klubem umowa do 30 czerwca 2023.
- tłumaczył.
Kilka dni temu na konferencji prasowej reprezentacji Polski Lewandowski ogłosił, że jego historia z Bayernem dobiegła końca i dodał, że po wydarzeniach z ostatnich miesięcy nie wyobraża sobie dobrej współpracy w przyszłości. Według spekulacji medialnych napastnik uzgodnił już warunki indywidualnej umowy z Barceloną, która jest mocno zainteresowana jego pozyskaniem. Zgodę na transfer musi jednak wyrazić Bayern.
Prezes mistrza Niemiec nie krył zdziwienia publicznymi wypowiedziami Lewandowskiego.
- wskazał, ale zauważył też, że mimo to wyobraża sobie Polaka w koszulce Bayernu w nowym sezonie.
- podsumował Hainer.
Z Bayernem, w którym występuje od 2014 roku, "Lewy" wywalczył osiem tytułów mistrza Niemiec, a do tego dwa dołożył w barwach Borussii Dortmund. Łącznie siedmiokrotnie był królem strzelców Bundesligi, w której zdobył 312 bramek w 384 występach. W 2020 roku z zespołem z Monachium triumfował w Lidze Mistrzów.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.