Dziennik Gazeta Prawana logo

Bayern nie ugnie się pod presją. Stanowcze "nie" dla transferu Lewandowskiego

5 czerwca 2022, 12:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Lewandowski
<p>Robert Lewandowski</p>/PAP
Prezes Bayernu Monachium Herbert Hainer po raz kolejny wyraził stanowcze "nie" dla odejścia Roberta Lewandowskiego latem tego roku. "Kontrakt to kontrakt" - podkreślił działacz i dodał, że spodziewa się presji ze strony polskiego piłkarza i jego otoczenia.

- zaznaczył 67-letni Hainer w rozmowie z "Bild am Sonntag".

- powiedział o Polaku.

Hainer przyznał, że popiera szefa piłkarskiej spółki Olivera Kahna, który twardo sprzeciwiał się odejściu 33-letniego napastnika już latem. Przypomniał po raz kolejny, że wiąże go z niemieckim klubem umowa do 30 czerwca 2023.

- tłumaczył.

Kilka dni temu na konferencji prasowej reprezentacji Polski Lewandowski ogłosił, że jego historia z Bayernem dobiegła końca i dodał, że po wydarzeniach z ostatnich miesięcy nie wyobraża sobie dobrej współpracy w przyszłości. Według spekulacji medialnych napastnik uzgodnił już warunki indywidualnej umowy z Barceloną, która jest mocno zainteresowana jego pozyskaniem. Zgodę na transfer musi jednak wyrazić Bayern.

Prezes mistrza Niemiec nie krył zdziwienia publicznymi wypowiedziami Lewandowskiego.

- wskazał, ale zauważył też, że mimo to wyobraża sobie Polaka w koszulce Bayernu w nowym sezonie.

- podsumował Hainer.

Z Bayernem, w którym występuje od 2014 roku, "Lewy" wywalczył osiem tytułów mistrza Niemiec, a do tego dwa dołożył w barwach Borussii Dortmund. Łącznie siedmiokrotnie był królem strzelców Bundesligi, w której zdobył 312 bramek w 384 występach. W 2020 roku z zespołem z Monachium triumfował w Lidze Mistrzów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTa dyscyplina znika z igrzysk olimpijskich. Będzie za to parytet płci »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj