- powiedział Lewandowski na antenie Eurosportu.
Przyznał, że jako kibic musiał nieco tonować swoje emocje.
- dodał.
Zaznaczył, że choć Świątek wdrapała się już na szczyt kobiecego tenisa, to jednak jeszcze wiele przed nią.
- zaznaczył 130-krotny reprezentant Polski i rekordzista w liczbie - 75 - zdobytych goli w drużynie narodowej.
Lewandowski wspomniał, że sport indywidualny i drużynowy to zupełnie coś innego.
wspomniał.
Piłkarz przyznał, że gdyby miał trochę więcej czasu, to chętnie częściej sięgałby po rakietę i pojawiał na korcie.
- podsumował.
Świątek w sobotnim finale French Open pokonała Amerykankę Cori Gauff 6:1, 6:3 i po raz drugi triumfowała w wielkoszlemowych zmaganiach na kortach im. Rolanda Garrosa.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.