Dziennik Gazeta Prawana logo

Niepokonany Union Berlin zajął fotel lidera Bundesligi

11 września 2022, 19:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Union Berlin
<p>Union Berlin</p>/PAP/EPA
Union Berlin, w którego kadrze meczowej zabrakło Tymoteusza Puchacza, pokonał na wyjeździe FC Koeln 1:0 i został liderem niemieckiej ekstraklasy piłkarskiej po 6. kolejce. Po bezbramkowym remisie z Borussią Moenchengladbach drugi jest SC Freiburg.

Union to obok broniącego tytułu Bayernu Monachium jedyny niepokonany zespół w tym sezonie Bundesligi, a berlińczycy mają już za sobą spotkania m.in. z mistrzem (1:1) i RB Lipsk (2:1). Także FC Koeln dotychczas nie miał porażki, ale to zmieniło się w niedzielę. Jedyny gol był trafieniem samobójczym Timo Huebersa w trzeciej minucie.

- mówił przed kilkoma dniami dyrektor sportowy berlińskiego klubu Oliver Ruhnert.

Union zgromadził 14 punktów i o jeden wyprzedza prowadzący w tabeli przed tym weekendem SC Freiburg. W niedzielę wicelider często atakował bramkę Borussii Moenchengladbach, ale ostatecznie gole nie padły.

Kolejne lokaty zajmują zespoły z 12 punktami: Bayern Monachium, Hoffenheim i Borussia Dortmund.

W sobotę Bayern zanotował trzeci z rzędu ligowy remis - wcześniej z Borussią Moenchengladbach i Unionem po 1:1, a w sobotę z VfB Stuttgart 2:2. Jedną bramkę dla Bawarczyków uzyskał Francuz Mathys Tel, który w wieku 17 lat i 136 dni został najmłodszym piłkarzem w wyjściowym składzie monachijczyków w Bundeslidze oraz najmłodszym strzelcem bramki dla tego klubu w historii tych rozgrywek.

Z kolei w swoim debiucie na ławce trenerskiej RB Lipsk Marco Rose poprowadził swoich piłkarzy do zwycięstwa 3:0 nad ekipą Borussii Dortmund, w której pracował w ubiegłym sezonie. Ekipę BVB trenował przez niecały rok, a w maju został zwolniony.

- przyznał Rose.

W pierwszym spotkaniu tej kolejki, w piątek, FC Augsburg wygrał na wyjeździe z Werderem Brema 1:0, a bohaterem gości był bramkarz Rafał Gikiewicz, który obronił rzut karny w doliczonym czasie drugiej połowy. Jedyną bramkę zdobył w 63. minucie Bośniak Ermedin Demirovic. W ekipie z Bawarii wystąpił też Robert Gumny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj