Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontrowersyjne karne, kosmiczne pudło, Real bez żadnego Hiszpana w składzie [WIDEO]

7 stycznia 2023, 19:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Raul Albiol i Karim Benzema
<p>Raul Albiol i Karim Benzema</p>/PAP/EPA
Płkarze Realu Madryt, bez żadnego Hiszpana w wyjściowym składzie, przegrali na wyjeździe z Villarreal 1:2 w 16. kolejce hiszpańskiej ekstraklasy. W niedzielę przed szansą odskoczenia od "Królewskich" stanie Barcelona, która - osłabiona brakiem Roberta Lewandowskiego - zagra z Atletico.

Sobotni szlagier Primera Division miał niespodziewany przebieg. Od początku meczu przewagę uzyskał bowiem Villarreal, choć w pierwszej połowie jeszcze nie był w stanie tego potwierdzić.

Na zasłużonego gola kibice gospodarzy czekali do 47. minuty. Wówczas bramkę zdobył Yeremy Pino, po asyście Gerarda Moreno.

W 60. minucie "Królewscy" wyrównali po rzucie karnym, podyktowanym za zagranie ręką przez argentyńskiego mistrza świata Juana Foytha i skutecznie wykonanym przez Francuza Karima Benzemę (sędzia skorzystał z pomocy VAR). To ósmy ligowy gol w sezonie aktualnego triumfatora plebiscytu "Złota Piłka".

Trzy minuty później Villarreal znów objął prowadzenie, także po rzucie karnym. Sędzia podyktował "jedenastkę" po tym, jak piłka trafiła w rękę próbującego podnieść się z murawy Austriaka Davida Alabę. Na nic zdały się protesty piłkarzy z Madrytu.

Skutecznym wykonawcą rzutu karnego okazał się Gerard Moreno, wybrany później najlepszym piłkarzem meczu.

W końcówce spotkania "Królewscy" rzucili się do odrabiania straty, lecz nie zdołali wyrównać. Mogli nawet przegrać wyżej. Już po upływie doliczonego czasu i bardzo źle wykonanym rzucie różnym przez Real (pod bramkę gospodarzy pobiegł nawet bramkarz Thibaut Courtois), gospodarze wyprowadzili kontratak. Trzech piłkarzy "Żółtej Łodzi Podwodnej" biegło naprzeciwko jednego zawodnika Realu, ale Arnaut Danjuma chyba za bardzo się pospieszył i nie trafił z daleka do pustej bramki.

W wyjściowym składzie Realu nie było w sobotę żadnego Hiszpana. Według statystyk serwisu Opta, na które powołuje się agencja AP, to pierwszy taki przypadek "Królewskich" podczas meczu ligi hiszpańskiej w tym stuleciu. Lokalne media podały natomiast, że to pierwszy taki przypadek w historii klubu.

Dzięki trzeciej z rzędu wygranej Villarreal awansował na piąte miejsce w tabeli - 27 pkt.

Natomiast Real pozostał z 38 punktami na drugiej pozycji. Mająca taki sam dorobek Barcelona zagra w niedzielnym hicie na wyjeździe z czwartym w tabeli Atletico Madryt (27). Początek meczu o godz. 21.

Katalończycy będą musieli radzić sobie bez Roberta Lewandowskiego. Zgodnie z decyzją tamtejszego Sądu Administracyjnego ds. Sportu (TAD), 34-letni napastnik musi odcierpieć karę trzech meczów zawieszenia w hiszpańskiej lidze.

Wprawdzie polski piłkarz już wcześniej był zdyskwalifikowany (za wydarzenia z listopadowego meczu z Osasuną), ale zagrał 31 grudnia z Espanyolem, ponieważ zawieszono wtedy wykonanie kary.

Środowa decyzja TAD oznacza, że Lewandowski nie zagra również z Getafe oraz Gironą.

Kapitan reprezentacji Polski z dorobkiem 13 bramek prowadzi w klasyfikacji strzelców hiszpańskiej ekstraklasy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj