Polski bramkarz był jednym z bohaterów spotkania. W 13. minucie sędzia Livio Marinelli po analizie VAR podyktował "jedenastkę" dla wicelidera, ale Drągowski wyczuł intencje argentyńskiego mistrza świata i obronił jego uderzenie, a później jeszcze wielokrotnie ratował z opresji swój zespół.

Reklama

Prowadzenie gospodarzom dał w 55. minucie Daniel Maldini, syn słynnego Paolo Maldiniego, wychowanek Milanu, czyli lokalnego rywala Interu.

W 83. minucie goście mieli drugi rzut karny i tym razem z 11 metrów nie pomylił się Belg Romelu Lukaku. Ostatnie słowo należało jednak do miejscowych - w 85. minucie to im arbiter z kolei przyznał "jedenastkę", którą na zwycięskiego gola zamienił M'Bala Nzola. To 12. w sezonie trafienie Angolańczyka.

"Karny Lautaro zatrzymany przez Drągowskiego, Maldini i Nzola ukarali +Neraazzurich+, gol Lukaku bezużyteczny" - podsumowała mecz "La Gezzetta dello Sport".

Poza Drągowskim, w drużynie Spezii zagrał Szymon Żurkowski, ale został zmieniony w przerwie. Przemysław Wiśniewski pojawił się na boisku w 89. minucie, a czwarty z Polaków w tym klubie - Arkadiusz Reca - pauzował za żółte kartki.

Spezia wygrała pierwsze spotkanie od połowy stycznia, a piąte w sezonie. Z dorobkiem 24 punktów jest 17. w tabeli, czyli tuż nad strefą spadkową.

Inter, który doznał pierwszej w historii porażki z tym rywalem w Serie A, jest drugi. Ma 50 punktów i traci 15 do prowadzącego Napoli, którego barwy reprezentują Piotr Zieliński i Bartosz Bereszyński. Lider w sobotę podejmie szóstą Atalantę Bergamo.