Mbappe kilkanaście dni temu zdecydował, że nie przedłuży kontraktu z obecnym pracodawcą. Dzięki temu w czerwcu będzie mógł rozstać się z Paris Saint-Germain bez konieczności płacenia odstępnego za jego transfer.
Mbappe na bankiecie w Pałacu Elizejskim
We francuskich mediach pojawiły się spekulacje, że Macron zaprosił Mbappe do siebie, by spróbować przekonać piłkarza do pozostania w klubie ze stolicy Francji. Dziennikarze tym bardziej podejrzewali, że właśnie tego mogły dotyczyć rozmowy obu panów, bo na bankiecie zorganizowanym w Pałacu Elizejskim był obecny emir Kataru, a jak wiadomo to właśnie Katarczycy są właścicielami Paris Saint-Germain.
Według prasowych doniesień prezydent i emir mieli w rozmowach użyć argumentu w postaci astronomicznych zarobków.
Macron zdementował plotki
Medialne doniesienia chyba musiały zdenerwować Macrona, bo głowa francuskiego państwa oficjalnie zabrała głos w tej sprawie. Nie, muszę to wyprostować: nie rozmawialiśmy z Kylianem Mbappe o jego przyszłości ani planach, tego typu dyskusje pozostawiam szefom jego klubu - zaprzeczył spekulacjom prezydent Francji.
Mbappe od dawna łączony jest z transferem do Realu Madryt. Podobno obie strony już osiągnęły porozumienie w negocjacjach i wszystkie szczegóły przyszłego kontraktu są już ustalone. Na razie jednak oficjalnie ani piłkarz, ani klub nie potwierdzili tych informacji.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
