Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewandowski trafił dwa razy w El Clasico. Barcelona pognębiła Real Madryt

24 października 2024, 19:16
[aktualizacja 26 października 2024, 23:37]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Real Madryt - Barcelona
Robert Lewandowski/PAP/EPA
Real Madryt na kolanach. Barcelona pognębiła swojego odwiecznego rywala na Santiago Bernabeu. Katalończycy wygrali w stolicy Hiszpanii aż 4:0. Dwa gole w El Clasico strzelił Robert Lewandowski. Po bramce dołożyli Lamin Yamal i Raphinha. 

Sobotnie El Clasico nie miało faworyta. Gospodarze i goście w tym sezonie imponują formą na krajowym podwórku i w Lidze Mistrzów. 

Lewandowski show. Przyćmił Mbappe i Viniciusa Juniora

"Królewscy" we wtorek do przerwy przegrywali co prawda z Borussią Dortmund 0:2, ale po przerwie rozbili w pył niemiecki zespół strzelając mu aż pięć goli. Autorem trzech z nich był Vinicius Junior.

W sobotni wieczór na Santiago Bernabeu Brazylijczyk, który jest typowany do zdobycia Złotej Piłki nie istniał. Przyćmił go Robert Lewandowski. 

W pierwszej połowie piłka raz znalazła drogę do siatki Barcelony, ale wcześniej Kylian Mbappe był na spalonym i gol nie został zaliczony. Piłkarze na przerwę schodzili przy wyniku 0:0.

Dwa gole i nieprawdopodobne pudło Lewandowskiego

Po wznowieniu gry nastąpiło trzęsienie ziemi. Jego sprawcą był Lewandowski. Polak w ciągu dwóch minut dwa razy trafił do siatki Realu. 

Najpierw w 54. minucie ze stoickim spokojem umieścił piłkę tuż przy słupku.

W 56. minucie kapitan reprezentacji Polski wykończył akcję kapitalnym uderzeniem głową.

Po chwili Lewandowski miał kolejne dwie okazje do strzelenia gola. W obu przypadkach zawiodła go jednak celność. Za pierwszym razem zaliczył niewiarygodne pudło. Zamiast do pustej bramki trafił w słupek. Druga próba zakończyła się posłaniem piłki tuż nad poprzeczką. 

Yamal i Raphinha dokończyli dzieła zniszczenia Realu

Co nie udało się Lewandowskiemu wyszło Laminowi Yamalowi. 17-latek w 77. minucie podwyższył na 3:0. 

Na tym nie koniec. W 84. minucie wynik spotkania na 4:0 ustalił Raphinha. 

Pena pokazał Szczęsnemu, że to on jest na razie numerem 1

Mecz z ławki rezerwowych Barcelony oglądał Wojciech Szczęsny. Były bramkarz trzy tygodnie temu podpisał kontrakt z Katalończykami i na razie musi czekać na swoją szansę. 

Numerem jeden w bramce "Dumy Katalonii" jest Inaki Pena i trzeba przyznać, że Hiszpan w El Clasico zaliczył kapitalny występ. 

Pena kilka razy ratował Barcelonę przed stratą gola swoimi fantastycznymi interwencjami. Wystarczy tylko wspomnieć, że rywal Szczęsnego wygrał wszystkie pojedynki sam na sam z Kylianem Mbappe.

Jeśli Pena utrzyma taką formę, to szybko nie wpuści Szczęsnego do bramki Barcelony.

Barcelona liderem, Lewandowski najskuteczniejszy

Zespół prowadzony przez Hansiego Flicka po zwycięstwie 4:0 nad Realem Madyt umocnił się na prowadzeniu w hiszpańskiej LaLiga. Kataloczycy mają nad "Królewskimi" 6 punktów przewagi. 

Natomiast Lewandowski jest liderem klasyfikacji strzelców. Na swoim koncie ma już 14 goli.

eder-militao-i-robert-lewandowski-38325538.jpg
Real Madryt - Barcelona/KIKO HUESCA
robert-lewandowski-38325533.jpg
Real Madryt - Barcelona/JUANJO MARTIN
robert-lewandowski-38325578.jpg
Real Madryt - Barcelona/KIKO HUESCA
andriy-lunin-i-robert-lewandowski-38325558.jpg
Real Madryt -Barcelona/JUANJO MARTIN
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj