Dziennik Gazeta Prawana logo

Marcin Bułka zawalił bramkę. Przez to jego drużyna straciła punkty [WIDEO]

3 lutego 2025, 08:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marcin Bułka
Marcin Bułka/East News
Marcin Bułka w trwającym sezonie francuskiej Ligue 1 głównie zbiera pochwały. Niestety w niedzielę przytrafił mu się koszmarny błąd. Bramkarz reprezentacji Polski w meczu z Toulouse w samej końcówce zaliczył wpadkę, która jego Nicę kosztowała stratę dwóch punktów.

Drużyna Bułki dobrze zaczęła

W 20. kolejce Nice zmierzyło się na wyjeździe z zajmującą 10. miejsce w tabeli Toulouse. Goście szybko objęli otworzyli wynik spotkania. Już w 18. minucie do siatki gospodarzy z rzutu karnego trafił Gaetan Laborde.

Piłkarze Nice na prowadzeniu utrzymali się aż do 85. minuty meczu. Gdy wydawało się, że drużyna Marcina Bułki wróci do domu z kompletem punktów, to polski bramkarz pomógł rywalom w strzeleniu wyrównującego gola.

Piłka wypadła Bułce z rąk

Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Bułka niefortunnie interweniował na czwartym metrze przed swoją bramką. Piłka leciała wprost w ręce naszego rodaka. Wydawało się, że 25-latek ma ją w "koszyczku" i jest po sprawie.

Niestety futbolówka wyślizgnęła się z rąk polskiego golkipera i znalazła się pod nogami Marca McKenziego. Piłkarz Toulouse nie miał najmniejszych problemów z umieszczeniem jej w pustej bramce.

Kosztowny błąd Bułki

Błąd Bułki okazał się dla jego drużyny bardzo kosztowny. Remis 1:1 oznaczał stratę dwóch punktów. Gdyby Nice zdobyła komplet "oczek" to minęłaby w tabeli Lille, atak po 20 kolejkach zajmuje 5. miejscu w Ligue 1.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolskie siatkarki bardzo blisko awansu do turnieju finałowego Ligi Narodów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj