Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarze reprezentacji Polski w zimie zmienili kluby na słabsze. Wyjątkiem Zalewski

6 lutego 2025, 08:07
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Jakub Moder
Jakub Moder/PAP/EPA
Zimowe okienko transferowe w najlepszych europejskich ligach dobiegło końca. Kilku reprezentantów Polski zmieniło miejsce zatrudnienia. Niestety, z reguły podopieczni Michała Probierza przenieśli się do słabszych klubów. Wyjątkiem jest Nicola Zalewski.

Wierzę, że kilku naszych reprezentantów zmieni klub lub wywalczy miejsce w składzie dotychczasowych zespołów i będziemy mieć stałą grupę 30 piłkarzy w reprezentacji - mówił Probierz już w listopadzie 2023 roku, po towarzyskim meczu z Łotwą (2:0) na PGE Narodowym w Warszawie.

Piłkarze wzięli sobie słowa Probierza do serca

Niemal dokładnie rok później na tym samym stadionie, po porażce 1:2 ze Szkocją w Lidze Narodów i spadku z najwyższej dywizji, powtórzył swój apel.

Nasi piłkarze muszą zacząć grać regularnie w swoich klubach, tak jak np. Szkoci. Wiele razy na ten temat rozmawialiśmy - przypomniał selekcjoner.

Podopieczni Probierza chyba wzięli sobie te słowa do serca, ponieważ zimą wielu z nich - pełniących najczęściej rolę rezerwowych w dotychczasowych zespołach - zdecydowało się zmienić otoczenie. Ich nowe kluby to z reguły niższa półka, więc dostaną więcej szans występów.

Puchacz poszedł na pierwszy ogień

Jako pierwszy, bo już 9 stycznia, barwy klubowe zmienił Tymoteusz Puchacz. Boczny obrońca lub wahadłowy został wypożyczony do końca sezonu z beniaminka niemieckiej ekstraklasy Holstein Kilonia do występującego na drugim poziomie w Anglii Plymouth Argyle. Jak poinformował klub z Championship, umowa obejmuje opcję wykupu.

Plymouth, w którym Puchacz szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie, zajmuje w 24-zespołowej Championship ostatnie miejsca. Jeszcze niedawno funkcję trenera tego zespołu pełnił słynny Wayne Rooney, ale rozstano się z nim pod koniec grudnia.

Moder wrócił do żywych

Kolejni selekcjonerzy kadry bardzo liczyli na Jakuba Modera, ale najpierw ciężka kontuzja, po której pauzował ponad półtora roku, a następnie problemy z miejscem w składzie angielskiego Brighton & Hove Albion sprawiły, że reprezentacja miała z 25-letniego obecnie pomocnika niewiele pożytku.

Teraz jest szansa na poprawę tej sytuacji. Moder przeszedł bowiem do Feyenoordu Rotterdam, a umowa ma obowiązywać do 2028 roku. W niedzielę reprezentant Polski zadebiutował w nowym klubie - wybiegł w podstawowym składzie w prestiżowym meczu na wyjeździe z Ajaksem Amsterdam (1:2), a w 60. minucie został zmieniony.

Urbański poszedł na wypożyczenie

Od końca stycznia w pierwszej jedenastce zespołu AC Monza gra Kacper Urbański. 20-letni pomocnik, dobrze wyszkolony technicznie, przebojem wdarł się do reprezentacji Probierza, ale w Bologna FC 1909 występował coraz rzadziej, a w grudniu i styczniu - praktycznie wcale. Do zajmującej ostatnie miejsce we włoskiej ekstraklasie Monzy został wypożyczony na niespełna pół roku. Minuty będzie "łapać" regularnie, choć rodzi się pytanie, czy w ekipie outsidera Serie A odpowiednio się rozwinie...

Piątkowski tym razem trafił do Turcji

Sporym zaskoczeniem był transfer Kamila Piątkowskiego, czyli piłkarza, który w ostatnim meczu kadry narodowej - wspomnianym ze Szkocją - popisał się pięknym golem po strzale z dystansu.

Ostatniego dnia stycznia 25-letni obrońca został wypożyczony (do końca sezonu) z FC Salzburg do średniaka tureckiej ekstraklasy - drużyny Kasimpasa SK. I już zaliczył debiut w nowym zespole, zagrał w podstawowym składzie w wygranym 5:3 meczu z Adana Demirsporem.

To już trzecie wypożyczenie Piątkowskiego z Salzburga - wcześniej do belgijskiego KAA Gent i hiszpańskiej Granady.

Wieteska gra u boku Kędziory

Niewiele szans w Cagliari dostawał Mateusz Wieteska, więc obrońca reprezentacji Polski zdecydował się na przenosiny do Grecji. Wzmocnił PAOK Saloniki (wypożyczenie do końca sezonu z opcją wykupu latem) i już gra tam regularnie w podstawowym składzie, obok m.in. Tomasza Kędziory.

Stalmach z Włoch przeprowadził się do Niemiec

Czasu w zimowym okresie transferowym nie marnowali też bardzo młodzi piłkarze, którzy na razie nie są jeszcze przymierzani do reprezentacji, ale - żeby zaistnieć w poważnym futbolu - muszą grać znacznie częściej niż dotychczas.

Przykładem jest 19-letni Dariusz Stalmach. Utalentowany pomocnik rozegrał 20 meczów w polskiej ekstraklasie w barwach Górnika Zabrze i jeszcze jako junior przeszedł do wielkiego Milanu (tam nie zaliczył debiutu w pierwszym zespole), a w miniony wtorek został nowym zawodnikiem niemieckiego drugoligowca FC Magdeburg.

Zalewski już zadebiutował w Interze

W przeciwieństwie do wspomnianych piłkarzy sportowy awans zaliczył Nicola Zalewski. Jeden z czołowych reprezentantów kadry Probierza miał coraz większe problemy z grą w Romie, z którą jest związany od początku kariery, więc... poszedł w górę. Konkretnie - do mistrza Włoch Interu Mediolan, gdzie jego klubowym kolegą będzie Piotr Zieliński.

23-letni zawodnik został wypożyczony w ubiegłą sobotę tuż przed północą, a w umowie jest zawarta opcja transferu definitywnego.

Już niespełna dobę później Zalewski zadebiutował w nowym zespole i miał udział w uratowaniu punktu dla mistrzów Włoch - zaliczył asystę w końcówce zremisowanego 1:1 derbowego meczu z Milanem.

On ma jakość, brakowało nam kogoś takiego – cieszy się trener Interu Simone Inzaghi.

Bogusz wybrał egzotyczny kierunek

Nieco inne były powody transferów dwóch reprezentantów Polski z amerykańsko-kanadyjskiej ligi MLS - Mateusza Bogusza i Karola Świderskiego. Obaj nie mieli problemów z regularną grą w klubach, byli ważnymi postaciami swoich zespołów, ale postanowili zmienić otoczenie. Kroku w tył nie zrobili, choć trudno też mówić o sportowym awansie.

23-letni Bogusz, który wyróżniał się w barwach Los Angeles FC i miał sporo propozycji, ostatecznie przeszedł do meksykańskiego Cruz Azul. Według mediów otrzymał świetne warunki finansowe. Przeciwko Lionelowi Messiemu polski ofensywny pomocnik już nie zagra w lidze (Argentyńczyk występuje w Interze Miami z MLS), ale meksykański futbol to też gwarancja jakości.

Natomiast Świderski, który w reprezentacji Polski zdobył dotychczas 11 bramek, przeszedł - również na zasadzie transferu definitywnego - z Charlotte FC do Panathinaikosu Ateny. Tam spotka kolegę z kadry narodowej, bramkarza Bartłomieja Drągowskiego.

28-letni napastnik wraca do ligi greckiej. W latach 2019-2022 występował z powodzeniem w PAOK Saloniki. Transfer Świderskiego do "Koniczynek" z pewnością ucieszył Probierza - teraz jeden z jego ważnych zawodników będzie miał znacznie bliżej na zgrupowania kadry.

Czas pokaże, kto w zimowym okresie transferowym dokonał dobrych wyborów, ale jedno wydaje się raczej pewne. Prośba selekcjonera o częstsze występy w klubach zostanie spełniona.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSłynny siatkarz opuszcza Polskę. Będzie grał w Rosji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj