Ostatni sprawdzian wypadł dla Argentyńczyków okazale. Wygrali z reprezentacją Zjednoczonych Emiratów Arabskich 5:0, a jedną z bramek zdobył Lionel Messi. Właśnie on był najgoręcej witanym przez kibiców zawodnikiem "Albiceleste".
"Messi, Messi, Messi!" i "Go, go Argentina!" - skandowane na przemian hasła powitały drużynę trenera Lionela Scaloniego. Przybyli na mundial Argentyńczycy i lokalni kibice stworzyli atmosferę święta, mimo że widzieli piłkarzy tylko przez moment, jak wysiadają z autobusu i wchodzą do budynku.
- w rozmowie z dziennikarzem agencji AFP entuzjazmował się mieszkający w Katarze od 10 lat pracownik sektora finansowego 36-letni Shabi.
On jest z południa Indii, ale na Messiego i jego kolegów czekali miłośnicy futbolu z różnych zakątków świata. Było dużo fanów m.in. z Bangladeszu i Sri Lanki, czyli z krajów, skąd pochodzi wielu robotników budujących stadiony na mistrzostwa.
Nie zabrakło Argentyńczyków. Ubrana w narodowe barwy, z peruką włącznie, Perla, 68-letnia Argentynka z prowincji Catamarca fotografowała się z Hakeemem, Salihem, Mansu i innymi fanami. Towarzyszył jej o rok młodszy maż Carlos Martinez, który niedawno przeszedł na emeryturę.
– powiedziała Perla.
Obok niej Hashid z Indii wyjaśnia, dlaczego Argentyna jest przez niego tak uwielbiana. "W Indiach Argentyna jest bardzo popularna od czasu Maradony. Wielu z nas dorastało z Batistutą, a z Messim to już szaleństwo” - zapewnił, wymieniając nazwiska największych gwiazd tego zespołu w ostatnich dekadach.
- wyjaśnił Diego Boyo, specjalista ds. komunikacji w sektorze zdrowia. „Takie chwile wspólnej radości są bardzo potrzebne” – dodał.
Na argentyńskich piłkarzy czekała też m.in. artystka z Kordoby Claudia Perez, która kilka miesięcy wcześniej zdobyła popularność w mediach społecznościowych po tym, jak namalowała Messiego. Teraz prezentowała swój kolejny obraz przedstawiający Diego Maradonę. W Katarze Hiszpanka planuje wystawić kilka prac na wystawie pod tytułem "Piłka nożna i sztuka".
– powiedziała dziennikarzowi AFP Perez.
Autobus z piłkarzami dotarł z lotniska o godzinie 3.45 w nocy i stojący w sporej odległości kibice nie mieli okazji przywitać się ze swoimi ulubieńcami, ale nie ostudziło to ich entuzjazmu. Fani skandowali hasła na cześć drużyny i śpiewali piosenki.
W rozpoczynających się w niedzielę mistrzostwach Argentyna zagra w grupie z Arabią Saudyjską, Meksykiem i na koniec 22 listopada z Polską. Drużyna Scaloniego jest uważana za jednego z faworytów turnieju.