Dziennik Gazeta Prawana logo

Michał Listkiewicz: Nie podobał mi się powrót polskich piłkarzy z Kataru

8 grudnia 2022, 16:40
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Michał Listkiewicz
<p>Michał Listkiewicz</p>/Newspix
Były prezes PZPN i sędzia międzynarodowy Michał Listkiewicz przyznał w rozmowie z PAP, że nie podobał mu się sposób powrotu polskich piłkarzy z mundialu w Katarze. "Skoro razem wylecieli, to razem powinni też wrócić" - powiedział. Jak dodał, marzy, aby finał poprowadził Szymon Marciniak.

Kilka dni temu reprezentacja Polski wróciła z mundialu w Katarze, po odpadnięciu w 1/8 finału, ale kwestie sportowe został zepchnięte przez temat m.in. premii, rzekomych konfliktów w kadrze i wielu innych spraw opisywanych w mediach.

To znaczy?

Razem wylatujemy - razem wracamy...

Jednak w 2006 roku, gdy odpadliście po fazie grupowej mundialu, z lotniska w Hanowerze wylatywało niewielu piłkarzy.

Jako prezes PZPN w latach 1999–2008 kilka razy podejmował pan decyzje dotyczące odwołania lub pozostania selekcjonerów reprezentacji Polski. Co teraz postanowiłby pan na miejscu Cezarego Kuleszy w sprawie Czesława Michniewicza?

Czechy, Albania, Wyspy Owcze, Mołdawia - awans z tego grona jest obowiązkiem.

A wracając do stylu biało-czerwonych na mundialu. Co pan zapamięta bardziej - obronę całym zespołem w meczach z Meksykiem i Argentyną czy bardzo dobrą pierwszą połowę z Francją?

Polskich piłkarzy już nie ma w Katarze, natomiast pozostał Szymon Marciniak. Czy doczekamy się drugiego polskiego sędziego w finale mistrzostw świata (Michał Listkiewicz był sędzią liniowym w finale MŚ 1990)?

Realnie - czy Marciniak ma szansę poprowadzić finał? Na razie wiemy, że pozostał na fazę pucharową turnieju.

A jak pan ocenia ogólnie poziom sędziowania w tych mistrzostwach? Obecnie jest łatwiej, bo każdy arbiter ma do pomocy VAR.

Na koniec - która z drużyn jest dla pana faworytem?

Rozmawiał Maciej Białek

bia/ krys/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKoszmarna kontuzja na mundialu. Piłkarz opuścił boisko na noszach. Rywal złamał mu nogę »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj