Dziennik Gazeta Prawana logo

Marokański Dawid kontra francuski Goliat o finał [ZAPOWIEDŹ]

13 grudnia 2022, 13:51
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Reprezentacja Maroka
<p>Reprezentacja Maroka</p>/Newspix
Sensacyjne Maroko, które tworzy historię afrykańskiego futbolu, kontra mierząca w obronę tytułu Francja zagrają w środę w drugim półfinale mistrzostw świata w Katarze. Faworyta wskazać łatwo, ale "Lwy Atlasu" nie zamierzają rezygnować z marzeń.

Maroko jest pierwszym przedstawicielem Afryki w półfinale mundialu. W przeszłości w ćwierćfinale odpadły Kamerun (1990), Senegal (2002) i Ghana (2010) i dopiero teraz zespół trenera Walida Regraguiego zrobił krok naprzód. I nie zamierza na tym poprzestać.

- powiedział urodzony we Francji Regragui, który w cztery miesiące stworzył świetnie rozumiejący się kolektyw, poskromił trudne charaktery niektórych zawodników i przekonał do współpracy.

Jako piłkarz rozegrał 45 spotkań w drużynie narodowej Maroka, później był w sztabie kadry jako asystent, pracował z sukcesami w klubach, wreszcie dostał szansę jako selekcjoner. W sierpniu zastąpił w tej roli Bośniaka Vahida Halilhodzica.

Jedną z kluczowych decyzji było sięgnięcie po Hakima Ziyecha, który jesienią wrócił do kadry po 15-miesięcznej przerwie, bo poprzedni szkoleniowiec nie widział go w ekipie.

 - powiedział o skrzydłowym Chelsea Londyn Regragui, który ma w zespole także zawodników Paris Saint-Germain, Bayernu Monachium, Sevilli, West Ham United czy Fiorentiny.

Urodzony w holenderskim Donten Ziyech jest jednym z 14 kadrowiczów, którzy urodzili się poza granicami Maroka, grają w czołowych klubach Starego Kontynentu i - jak to określa trener - "mają europejski gen".

 - przyznał urodzony w Hiszpanii Achraf Hakimi, który śmiało może kandydować do miana najlepszego prawego obrońcy turnieju.

Wyróżniająca defensywa Maroka

Właśnie defensywą wyróżniają się "Lwy Atlasu". W pięciu spotkaniach w Katarze straciły tylko jednego gola, w dodatku po samobójczym trafieniu Nayefa Aguerda w wygranym 2:1 meczu z Kanadą. Poza tym zachowali czyste konto w spotkaniach grupowych z Chorwacją (0:0) i Belgią (2:0), w 1/8 finału z Hiszpanią (0:0, karne 3-0) i ćwierćfinale z Portugalią (1:0).

 - zaznaczył Regragui.

 - pytał retorycznie trener.

Marokańczycy średnio utrzymują się przy piłce przez 29,8-proc. czasu gry, oddają trzy strzały na bramkę, a łącznie tylko 10 prób było celnych.

- dodał Regragui.

Pojedynek Hakimiego z Mbappe

W środę szczególnie Hakimiego czeka trudny sprawdzian, bo będzie toczył bezpośrednie pojedynki z Kylianem Mbappe, najlepszym - z pięcioma trafieniami - dotychczas strzelcem turnieju oraz... klubowym kolegą z PSG.

Mbappe i Olivier Giroud, który zdobył cztery gole, wcielili się w rolę snajperów, ale wszyscy podkreślają kluczową rolę Antoine'a Griezmanna.

- przyznał obrońca Jules Kounde.

Pod nieobecność kontuzjowanych Paula Pogby czy N'Golo Kante trener Didier Deschamps przesunął doświadczonego zawodnika do środka pola, gdzie najlepszy strzelec "Trójkolorowych" w Euro 2016 i poprzednim mundialu (w Rosji na spółkę z Mbappe) występuje obok zorientowanych bardziej defensywnie Adriena Rabiota i Aureliena Tchouameniego. Tą decyzją szkoleniowiec obrońców tytułu mocno wszystkich zaskoczył.

 - podkreślił Griezmann, który w tegorocznych MŚ popisał się już trzema asystami.

Maroko dopiero po raz drugi uczestniczy w fazie pucharowej mundialu (w 1986 roku odpadło w 1/8 finału), a Francja może po raz czwarty awansować do finału (wcześniej w 1998, 2006 - jedyny przegrany - i 2018). Zestawienie dorobku wyraźnie przemawia na jej korzyść.

 - zauważył francuski obrońca Raphael Varane.

Właśnie postawa defensywy może niepokoić trener Deschampsa, bo jego drużyna w każdym meczu traciła gole, a już w fazie pucharowej przeciw niej podyktowano trzy rzuty karne.

 - wspomniał francuski selekcjoner.

Obrońców tytułu wspierać będzie z trybun prezydent Francji Emmanuel Macron. Na trybunach w przewadze będą jednak Marokańczycy, którzy już wcześniej w znacznej liczbie kibicowali swoim ulubieńcom, a przed półfinałem z kraju szykowanych jest dodatkowych 30 lotów specjalnych do Kataru.

Mecz Maroka z Francją odbędzie się w środę o godz. 20 czasu polskiego na Al Bayt Stadium w Al-Chaur. Sędzią będzie Meksykanin Cesar Ramos.

We wtorek w pierwszym półfinale Argentyna spotka się z Chorwacją.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj