Dziennik Gazeta Prawana logo

ZAKSA nadal niepokonana. Projekt postawił się wicemistrzom Polski

23 października 2021, 18:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Siatkarz Grupa Azoty Zaksy Kędzierzyn-Koźle Bartosz Kwolek (tył) oraz Bartosz Kwolek (L) i Andrzej Wrona (P) z Projektu Warszawa podczas meczu Ekstraklasy
<p>Siatkarz Grupa Azoty Zaksy Kędzierzyn-Koźle Bartosz Kwolek (tył) oraz Bartosz Kwolek (L) i Andrzej Wrona (P) z Projektu Warszawa podczas meczu Ekstraklasy</p>/PAP
Siatkarze Grupy Azoty Zaksy Kędzierzyn-Koźle przedłużyli serię zwycięstw w ligowych rozgrywkach. W sobotę, po 5-setowej walce pokonali w swojej hali Projekt Warszawa.

Po trzeciej kolejce spotkań obie drużyny miały na swoim koncie komplet zwycięstw, z tym że kędzierzynianie w każdym spotkaniu zdobywali do tej pory trzy punkty, zaś Projekt jeden mecz wygrał po tie-breaku (z Jastrzębskim Węglem).

Sobotni pojedynek dobrze zaczął się dla Zaksy. Trener ekipy ze stolicy Polski Andrea Anastasi prosił o czas przy wyniku 9:5. To posunięcie okazało się skutecznym, gdyż po chwili było 14:14. Losy pierwszej odsłony zostały rozstrzygnięte dopiero po grze na przewagi. Kędzierzynianie nie wykorzystali dwóch szans na jej wygranie, zaś Projekt wygrał już pierwszą piłkę setową. Ostatnią akcję wykończył Igor Grobelny, który wcześniej doprowadził do wyniku 25:26 dzięki zdobyciu punktu bezpośrednio z zagrywki.

Wicemistrzowie Polski stosunkowo łatwo doprowadzili do stanu 1:1 w setach, prowadząc w drugim z nich od początku do końca.

Zdaniem kędzierzyńskiego środkowego Norberta Hubera nierównej gry obu ekip nie można tłumaczyć początkiem sezonu: powiedział.

Po słabym trzecim secie, w kolejnym kędzierzynianie wrócili do dobrej gry i doprowadzili do tie-breaku. W nim drużyny zmieniały strony przy wyniku 8:5. Po wznowieniu gry asem serwisowym popisał się Marcin Janusz. Anastasi próbował ratować sytuację prosząc o czas. Jednak nie przyniosło to efektu. Co prawda ZAKSA nie wykorzystała dwóch piłek meczowych, ale przy wyniku 14:9 zepsuł zagrywkę Jan Fornal.

- uważa siatkarz ekipy z Warszawy Mateusz Janikowski.

Nie chciał oceniać zespołu kędzierzyńskiego po zmianach personalnych, jakie się dokonały w nim między sezonami:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj