Dziennik Gazeta Prawana logo

Puchar CEV siatkarzy. Skra w ośmioosobowym składzie pokonała Neftochimik Burgas

11 stycznia 2022, 21:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Karol Kłos
<p>Karol Kłos</p>/Newspix
Siatkarze PGE Skry pokonali we wtorek na wyjeździe Neftochimik Burgas 3:2 (25:22, 24:26, 26:24, 21:25, 15:12) w pierwszym meczu 1/8 finału Pucharu CEV. Do Bułgarii polski zespół pojechał tylko w ośmioosobowym składzie. Rewanż w Bełchatowie zaplanowano na wtorek 18 stycznia.

Drużyna z Bełchatowa sporo problemów miała jeszcze przed meczem. Ze względu na zmienione przez Bułgarię covidowe restrykcje polski zespół do Burgas wyleciał z opóźnieniem jednego dnia, a do do samolotu wsiadło jedynie ośmiu siatkarzy. Sześciu pozostałych zawodników z kadry PGE Skry miało niejednoznaczny wynik testu na obecność koronawirusa, co uniemożliwiło im wyjazd.

Choć w Burgas zabrakło Serba Aleksandara Atanasijevica czy kapitana Grzegorza Łomacza, bełchatowianie na boisku rywala radzili sobie całkiem dobrze. Dwukrotnie obejmowali prowadzenie w setach, ale ostatecznie swoją wyższość musieli udowodnić w tie-breaku.

Najwięcej punktów dla drużyny trenera Slobodana Kovaca zdobyli Karol Kłos – 23 i Dick Kooy - 20.

Rewanż odbędzie się w kolejny wtorek w hali w Bełchatowie. Zwycięzca dwumeczu w ćwierćfinale zagra z lepszym z pary United Volleys Frankfurt Arcada Galati.

PGE Skra do tej pory czterokrotnie grała w Pucharze CEV. Najdalej, do półfinału, doszła w sezonie 2013/14. W walce o finał bełchatowianie ulegli wówczas w dwumeczu Gubiernii Niżny Nowogród.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJakub Kamiński piłkarzem Benfiki Lizbona. Portugalczycy zapłacili za Polka 20 mln euro »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj