Prowadzący jastrzębian w 2012 roku trener Lorenzo Bernardi dał szansę 16-letniemu uczniowi klubowej Akademii Talentów, wpuszczając go na boisku zarówno w ekstraklasie, jak i w meczach Pucharu CEV. Od tego momentu zmieniali się w klubie szkoleniowcy, ale zawsze w składzie był utalentowany libero. Popiwczak śmiał się, że ma w drużynie spory staż, a wciąż po treningach musiał zbierać piłki, bo był najmłodszy.
- wyjaśnił zawodnik, będący twarzą zarówno klubu, jak i istniejącej od 2012 roku akademii.
Jej uczeń Maksymilian Granieczny w wieku 15 lat zadebiutował w barwach Jastrzębskiego Węgla w Lidze Mistrzów jako najmłodszy gracz w historii tych rozgrywek. W tym sezonie czterech „akademików” znalazło się w zespole mistrzów świata U-19, a trzech zdobyło brąz ME U-17. W jastrzębskiej akademii trenował i uczył się m.in. mistrz świata z 2018 roku Bartosz Kwolek (Projekt Warszawa).
Popiwczak w minionym sezonie świętował tytuł mistrza Polski. Wcześniej wywalczył z klubem cztery brązowe medale PlusLigi oraz trzecie miejsce w Lidze Mistrzów (2014).
– stwierdził zawodnik, mający za sobą występy w seniorskiej reprezentacji.
Zadowolenia z zatrzymania podstawowego gracza nie ukrywał prezes klubu Adam Gorol.
– powiedział.
Prowadzeni obecnie przez Włocha Andreę Gardiniego jastrzębianie zapewnili już sobie awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Wygrali 14 kolejnych oficjalnych meczów w ekstraklasie, Pucharze Polski i Lidze Mistrzów.