Dziennik Gazeta Prawana logo

Popiwczak po 10 latach gry w Jastrzębiu przedłużył umowę

27 stycznia 2022, 12:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jakub Popiwczak
<p>Jakub Popiwczak</p>/Newspix
26-letni libero siatkarskiego mistrza Polski Jastrzębskiego Węgla Jakub Popiwczak po 10 latach gry w tym klubie przedłużył umowę do 2025 roku. Debiutował z powodu kontuzji kolegi z zespołu Damiana Wojtaszka.

Prowadzący jastrzębian w 2012 roku trener Lorenzo Bernardi dał szansę 16-letniemu uczniowi klubowej Akademii Talentów, wpuszczając go na boisku zarówno w ekstraklasie, jak i w meczach Pucharu CEV. Od tego momentu zmieniali się w klubie szkoleniowcy, ale zawsze w składzie był utalentowany libero. Popiwczak śmiał się, że ma w drużynie spory staż, a wciąż po treningach musiał zbierać piłki, bo był najmłodszy.

- wyjaśnił zawodnik, będący twarzą zarówno klubu, jak i istniejącej od 2012 roku akademii.

Jej uczeń Maksymilian Granieczny w wieku 15 lat zadebiutował w barwach Jastrzębskiego Węgla w Lidze Mistrzów jako najmłodszy gracz w historii tych rozgrywek. W tym sezonie czterech „akademików” znalazło się w zespole mistrzów świata U-19, a trzech zdobyło brąz ME U-17. W jastrzębskiej akademii trenował i uczył się m.in. mistrz świata z 2018 roku Bartosz Kwolek (Projekt Warszawa).

Popiwczak w minionym sezonie świętował tytuł mistrza Polski. Wcześniej wywalczył z klubem cztery brązowe medale PlusLigi oraz trzecie miejsce w Lidze Mistrzów (2014).

– stwierdził zawodnik, mający za sobą występy w seniorskiej reprezentacji.

Zadowolenia z zatrzymania podstawowego gracza nie ukrywał prezes klubu Adam Gorol.

– powiedział.

Prowadzeni obecnie przez Włocha Andreę Gardiniego jastrzębianie zapewnili już sobie awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Wygrali 14 kolejnych oficjalnych meczów w ekstraklasie, Pucharze Polski i Lidze Mistrzów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj