Mistrzowie Polski w poprzednich pięciu spotkaniach stracili tylko jednego seta i w środę byli murowanym faworytem. W pierwszym secie goście tylko na początku utrzymywali wynik blisko remisu, prowadzili nawet 5:4 po dwóch asach serwisowych Luciano Vicentina. Potem dominował już zespół trenera Andrei Gardiniego, który sukcesywnie powiększał przewagę.

Reklama

Druga partia wyglądała inaczej. Ekipa niemiecka poprawiła zagrywkę i grę w obronie, a gospodarze popełniali błędy. Przy stanie 15:16 wyraźnie poirytowany trener Gardini poprosił o czas, ale jego siatkarze nie zdołali zatrzymać przeciwników, którzy wyrównali stan spotkania.

Jastrzębianie wrócili do swojej wysokiej dyspozycji w trzecim secie. Zaczęli go od prowadzenia 9:3 i potem już do końca panowali na boisku, pozwalając rywalom ugrać tylko 15 punktów.

Trener Gardini do czwartej odsłony desygnował zupełnie inny skład od wyjściowego, bo w tym momencie jastrzębianie byli już pewni rozstawienia w losowaniu ćwierćfinałów. Zaczęło się nie po myśli miejscowych i przy wyniku 1:5 Włoch skorzystał z przerwy.

Dowodzeni w ataku przez Węgra Arpada Barotiego jastrzębianie dogonili Niemców w końcówce, mimo rezerwowego zestawienia, wygrali tę partię i mecz.

Szkoleniowcem wicemistrzów Niemiec jest Mark Lebedew, który w przeszłości prowadził jastrzębian, a w pobliskich Żorach znalazł żonę.

Żory są moim domem. Po meczu pójdę spać we własnym łóżku. Przyjazd do Jastrzębia jest dla mnie zawsze wyjątkowy. Mam tu dużo historii i przyjaciół. Moja rodzina została w Żorach w związku z pracą i szkołą, ale spędziła też trochę czasu ze mną w Niemczech – powiedział PAP Australijczyk, który prowadził śląską drużynę w latach 2015-18 i zdobył z nią brązowy medal w PlusLidze w 2017.

Losowanie par ćwierćfinałowych i drabinki play off odbędzie się w piątek.

Jastrzębski Węgiel - VfL Friedrichshafen 3:1 (25:18, 23:25, 25:15, 25:23)
Jastrzębski Węgiel: Benjamin Toniutti, Jurij Gladyr, Jan Hadrava, Trevor Clevenot, Tomasz Fornal, Łukasz Wiśniewski, Jakub Popiwczak (libero) oraz Arpad Baroti, Eemi Tervaportti, Rafał Szymura, Jakub Macyra, Wojciech Szwed, Szymon Biniek, Bartosz Cedzyński
VfB: Stefan Thiel, Luciano Vicentin, Marcus Boehme, Lucas van Berkel, Ben-Simon Bonin, Lukas Maase, Avery Aylsworth (libero) oraz Andri Aganits, Nikola Pekovic