"To wyjątkowy moment, bo gdy w 2000 roku zakładaliśmy ligę zawodową, niewielu wierzyło, że nam się uda, m.in. nie mieliśmy żadnego sponsora. PLS nie tylko przetrwała, ale też zbudowała siłę lig siatkarskich mężczyzn i kobiet. Dziś jest wielkie święto tych, którzy ligę tworzyli i rozwijali, także klubów, które grały i grają w naszych ligach. Czasy się zmieniają, ale nasza wiara w rozwój i siłę ligowej siatkówki nie słabnie" - powiedział prezes PLS Artur Popko.

Reklama

Kulminacyjnym momentem uroczystości było ogłoszenie wyborów siatkarki i siatkarza 20-lecia PLS - zostali nimi Izabela Bełcik i Mariusz Wlazły.

Bełcik w "erze PLS" siedem razy była mistrzynią Polski z trzema różnymi klubami.

"Bardzo dziękuję za tę wspaniałą nagrodę. Gdy dostałam zaproszenie na galę, to pomyślałam, że marne szanse na nagrodę. Musiałam się trochę nagimnastykować, by tu przyjechać, ale jak widać, opłacało się" - powiedziała Bełcik, która zwróciła się też do kibiców, "dzięki którym chciało się bardziej".

"Kibicując swoim drużynom pamiętajcie, że po drugiej stronie też jest człowiek" - podkreśliła.

Dorobek nieobecnego w poniedziałek w Warszawie Wlazłego jest jeszcze bardziej okazały - 19 sezonów, dziewięć tytułów mistrza kraju, pierwsze miejsce w rankingu MVP, punktujących i zagrywających w historii rozgrywek.

"Dziękując w imieniu Mariusza za to wyróżnienie i gratulując wszystkim nagrodzonym chciałem poinformować, że zagra on także 20. sezon w PlusLidze i to w barwach Trefla Gdańsk" - przekazał prezes tego klubu Dariusz Gadomski.

"Przy wyborach kierowaliśmy się osiągnięciami siatkarek i siatkarzy w naszych ligach, a nie w reprezentacji. Wyróżniliśmy tych, którzy są multimedalistami PlusLigi i TAURON Ligi, ale jednocześnie spędzili w nich najwięcej sezonów" - zaznaczył Andrzej Gołaszewski, przewodniczący Rady Nadzorczej PLS i kapituły Gali 20-lecia PLS.

Reklama

"Diamenty 20-lecia" dla pracujących nad powstaniem i rozwojem ligi trafiły do m.in. grupy Polsat Plus, która od początku transmituje rozgrywki w telewizji i jest sponsorem tytularnym męskiej rywalizacji, Polskiej Grupy Energetycznej (PGE) i Grupy Azoty ZAK SA Kędzierzyn-Koźle.

Wręczono również nagrody indywidualne za ostatnie rozgrywki.

Najlepszą zawodniczką sezonu 2021/22 została wybrana Jovana Brakocevic-Canzian z mistrzowskiej drużyny Grupy Azoty Chemika Police.

"To dla mnie wielki honor, że mogę tu być i odebrać zaszczytną nagrodę. Polska to już mój drugi dom i chętnie tu zostanę" - powiedziała serbska siatkarka.

Podobne wyróżnienie wśród mężczyzn przypadło Marcinowi Januszowi z Grupy Azoty Zaksy Kędzierzyn-Koźle.

"Sezon był wyjątkowy dla naszej drużyny, a Marcin był jej dyrygentem" - wspomniał prezes klubu z Opolszczyzny Piotr Szpaczek, odbierający nagrodę w imieniu rozgrywającego mistrza kraju, który przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Polski.

Za Odkrycia Sezonu uznani zostali Martyna Czyrniańska z Grupy Azoty Chemika Police i Karol Urbanowicz z Trefla Gdańsk.